Odkryto szczątki nurka we wraku Wilhelma Gustloffa

Trzeba poczekać na badania DNA i ich rezultaty (fot. arch. PAP/DPA/Carsten Rehder)

Ekipa pracująca we wraku Wilhelma Gustloffa natknęła się na ciało nurka. Prokuratura wszczęła w tej sprawie śledztwo. Możliwe, że to zaginiony siedem lat temu mieszkaniec Poznania. Odpowiedź mają dać badania DNA.

Z wraku „Heweliusza” wydobyto ciało polskiego nurka

Odnaleziono ciało nurka, który dwa tygodnie temu zaginął podczas penetracji wraku promu „Jan Heweliusz”. Tożsamość mężczyzny...

zobacz więcej

Wrak został zatopiony 30 stycznia 1945 r. – Na ciało natrafiliśmy w czasie badań inwentaryzacyjnych – powiedział „Dziennikowi Bałtyckiemu” Łukasz Piórewicz, z firmy, która prowadziła oględziny wraku. Według niego stan ciała wskazuje, że znajduje się pod wodą od kilku lat.

Patryk Wegner, prokurator Prokuratury Rejonowej w Lęborku poinformował, że już wszczęto śledztwo w tej sprawie. Dodał, że ciało ma być wydobyte jak najszybciej. Ma się tym zająć prawdopodobnie Marynarka Wojenna RP.

Dziennikarze podkreślają, że siedem lat temu w tym rejonie zaginął nurek z Poznania. Planował zejść do położonego niedaleko Gustloffa tankowca Terra.

Prokurator przyznaje, że wersja ta jest także brana pod uwagę, ale spekulować nie chce. Trzeba czekać na badania DNA i ich rezultaty.

źródło:
Zobacz więcej