PKO BP: Dane za pierwszy kwartał potwierdzają spadkową tendencję długu publicznego

Dane dotyczące długu publicznego skomentował główny ekonomista PKO BP (fot. arch. PAP/Radek Pietruszka)

Dane za pierwszy kwartał 2019 r. potwierdziły spadkową tendencję państwowego długu publicznego w Polsce – uważa główny ekonomista PKO Banku Polskiego Piotr Bujak, komentując dane dotyczące długu publicznego.

Schreiber o PKO BP: Póki PiS odpowiada za gospodarkę, możemy spać spokojnie

– Cieszyć się wypada taką sytuacją – powiedział w „Gościu Wiadomości” Krzysztof Paszyk z PSL, komentując informację, że PKO BP prześcignął pod...

zobacz więcej

Ministerstwo Finansów w poniedziałkowym komunikacie poinformowało, że państwowy dług publiczny w I kwartale 2019 r. wyniósł 1.005.260,4 mln zł, co oznacza wzrost o 20.940,8 mln zł, czyli 2,1 proc., w porównaniu z końcem 2018 r.

„Dane za pierwszy kwartał 2019 roku potwierdziły spadkową tendencję państwowego długu publicznego w Polsce. Co prawda w ujęciu bezwzględnym wartość długu przekroczyła 1 bln zł, ale w relacji do PKB, czyli w odniesieniu do rozmiarów polskiej gospodarki i dochodów, które ona generuje, drugi kwartał z rzędu utrzymała się poniżej 47 proc.” – napisał Bujak w wydanym w tej sprawie komentarzu.

Jak dodał, „poza krótkim okresem po przejęciu i umorzeniu portfela obligacji członków OFE w latach 2013-2014, ostatnio tak niski poziom długu publicznego notowaliśmy przed wybuchem globalnego kryzysu pod koniec 2008 r., czyli ponad 10 lat temu”.

„Relacja długu publicznego rosła nieprzerwanie od wybuchu kryzysu w 2008 r. do 2016 r. i dopiero wtedy ten negatywny trend został przełamany” - przypomniał.

Zdaniem ekonomisty, wartość zadłużenia i jego zmiany „nic nie mówią o kondycji finansów publicznych, jeżeli nie odniesiemy ich do poziomu i tempa wzrostu gospodarczego”.

Minister finansów: Dzięki uldze PIT młodzi zarobią więcej

Dzięki zerowej stawce podatku PIT dla osób do 26. roku życia osoby, które rozpoczynają swoją karierę zawodową zarobią więcej – podkreślił minister...

zobacz więcej

Bujak użył w tym miejscu porównania do budżetu domowego: „co z tego, że dług Kowalskiego zwiększył się ze 100 do 101 zł, jeśli jednocześnie jego dochód zwiększył się z 4000 do 5000 zł”.

„Jak w takim ujęciu wygląda dług publiczny w Polsce? Po pierwsze, średnioterminowy trend ograniczania zadłużenia w relacji do PKB utrzymuje się – gospodarka rośnie szybciej niż jej zadłużenie. Po drugie, unijne dane o zadłużeniu publicznym (bardziej pełne ujęciu długu publicznego) pokazują, że w relacji do PKB jest ono w Polsce niższe niż w większości gospodarek UE” – czytamy w komunikacie.

Jak wyjaśnił analityk, przy ocenie poziomu i zmiany długu publicznego warto także brać pod uwagę, czemu służą pożyczane środki.

„Korygując wynik sektora finansów publicznych w Polsce za 2018 r. o wartość inwestycji publicznych, rekordowo niski deficyt sektora finansów publicznych w poprzednim roku (-0,4 proc. PKB) zmienia się w nadwyżkę (2,0 proc. PKB), większą niż analogiczny wynik dla stawianych za wzór konserwatywnej polityki fiskalnej Niemiec (1,8 proc. PKB)” - napisał.

źródło:

Zobacz więcej