Karambol w Szczecinie: jest decyzja sądu w sprawie kierowcy tira

Szczeciński sąd zdecydował we wtorek, że kierowca tira podejrzany o sprowadzenie karambolu na autostradzie A6 koło Szczecina spędzi trzy miesiące w areszcie. W niedzielnym wypadku zginęło sześć osób.

Uczestnik karambolu pod Szczecinem: Słyszałem krzyki ludzi, którzy się palili

– Nastał korek, samochody stanęły i w koniec korka uderzyła bez hamowania ciężarówka. Od razu nastąpił pożar, dużo osób się spaliło. Ja zdołałem z...

zobacz więcej

Prokurator Artur Bukowski powiedział, że sąd zdecydował się na zastosowanie aresztu, gdyż w przeciwnym razie podejrzany mógłby nakłaniać świadków do składania fałszywych zeznań.

– Kolejną przesłanką, którą sąd zastosował, jest uzasadniona obawa ucieczki bądź ukrywania się, albowiem za zarzucany podejrzanemu czyn grozi kara pozbawienia wolności 12 lat – dodał prokurator.

Adwokat podejrzanego Patryk Zbroja zapowiedział, że rozważy złożenie zażalenia na decyzję sądu. Podkreślił, że zastosował on najsurowszy środek zapobiegawczy.

Podejrzany usłyszał w poniedziałek zarzut sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym. Mecenas Zbroja powiedział, że jego klient przyznał się, ale są okoliczności, które wymagają wyjaśnienia.

Do wypadku doszło w niedzielę po godz. 13.00 między węzłem Kijewo a węzłem Dąbie koło Szczecina. Tir uderzył w jadący przed nim samochód osobowy, który uderzył z kolei w następny pojazd.

Ogółem w karambolu uczestniczyło siedem samochodów osobowych, które stanęły w płomieniach. Zginęło sześć osób, w tym pięcioosobowa rodzina jadące jednym z aut.

źródło:
Zobacz więcej