Z kim najchętniej handlujemy. Główni partnerzy Polski

Przeładowanie 9 milionowego kontenera w terminalu kontenerowym DCT Gdańsku (fot. arch. PAP/Adam Warżawa)

Tempo wzrostu polskich obrotów towarowych znowu pozytywnie zaskoczyło – wskazała w komentarzu do danych Głównego Urzędu Statystycznego minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz.

Dane gospodarcze z ostatnich lat w pigułce. „Gospodarka i społeczeństwo są ze sobą związane”

Premier chwali się w nowym spocie wyborczym osiągnięciami gospodarczymi i realizacją społecznych projektów. Zapewnia, że oba te elementy łączy...

zobacz więcej

Oceniła, że dobry wynik naszego eksportu to m.in. efekt osłabienia popytu poza strefą euro oraz popytu wewnętrznego w eurolandzie.

Jak podał Główny Urząd Statystyczny, deficyt w obrotach towarowych handlu zagranicznego w okresie styczeń-kwiecień 2019 r. wyniósł 0,2 mld euro.

– Tempo wzrostu polskich obrotów towarowych znowu pozytywnie zaskoczyło – podkreśliła minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz. Jak wskazała, w okresie styczeń-kwiecień br., w porównaniu do analogicznego okresu 2018 r., polski eksport towarów zwiększył się o 4,7 proc. (tj. o blisko 3,4 mld euro), do 75,6 mld euro, a import o 2,9 proc. (tj. o 2,1 mld euro), osiągając 75,8 mld euro.

Szefowa Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii zaznaczyła, że notowane w pierwszych czterech miesiącach tego roku szybsze tempo wzrostu eksportu towarów niż ich importu, pozwoliło na około 8,5-krotną redukcje deficytu obrotów towarowych, do ok. 167 mln euro.

– Tak dobry wynik naszego eksportu udało się osiągnąć pomimo spowolnienia w europejskim przemyśle. Jest to również pokłosie osłabienia popytu poza strefą euro (w tym m.in. w Chinach), a także popytu wewnętrznego w samym eurolandzie – oceniła Emilewicz.

Szefowa MPiT zwróciła uwagę, że wśród kierunków, które napędzają nasz eksport znajdują się rynki, które obecnie stanowią raczej słabsze ogniwa UE, tj. Francja (wzrost o 6,2 proc.), Wielka Brytania (wzrost o 5,6 proc.), jak również rynki z Europy Środkowo-Wschodniej, np. Węgry (wzrost o 11,5 proc.) i Słowacja (10,4 proc.).

źródło:

Zobacz więcej