Schetyna „nadal skręca w lewo”, PSL „pasie potwora”

Władysław Kosiniak-Kamysz i Grzegorz Schetyna (fot. arch.PAP/Piotr Augustyniak)

Lider PO Grzegorz Schetyna „nadal skręca w lewo”, upatruje w lewej części sceny politycznej elektoratu dla siebie, zaprasza Roberta Biedronia – powiedział poseł Marek Sawicki. Dodał, że on sam opowiada się za „projektem ludowo-chadeckim, ludowo-konserwatywnym”.

Robert Biedroń nie zamierza oddawać mandatu europosła. „Dzisiaj zmieniłem plan”

Nie widzę żadnego powodu, żebym dzisiaj miał oddawać mandat europosła, muszę dopilnować, żeby nasza trzyosobowa delegacja w Parlamencie Europejski...

zobacz więcej

Sawicki podkreślił w TOK FM, że Koalicja Europejska był to projekt na eurowybory i dla PSL był to „projekt udany”.

– Natomiast skończyły się wybory do europarlamentu, dokonaliśmy podsumowania, dokonaliśmy analiz, Koalicja Europejska tych wyborów nie wygrała, co było celem. Więc z pewnością na wybory jesienne trzeba szukać innych, lepszych rozwiązań. I stąd propozycja budowania Koalicji Polskiej wokół Polskiego Stronnictwa Ludowego – ocenił polityk Stronnictwa.

Pytany o wskazywaną przez ludowców potrzebę zbudowania „trzech bloków opozycyjnych”, Sawicki podkreślił, że „w Polsce potrzebna jest lewica, liberalne centrum i coś w rodzaju ludowo-konserwatywnego środka, lekko na prawo”. Według niego dopiero wtedy powstanie „pełna oferta dla wyborców”.

– Jak analizujemy od 2005 r. „czyste wyniki” Platformy Obywatelskiej i PiS, to oni zbierają 60-65 proc. głosów. Czyli nadal 35-40 proc. elektoratu poszukuje „swojej partii”, poszukuje dla siebie oferty. W związku z tym nie można ich zostawić na zasadzie, że głosujemy albo przeciw PiS, albo przeciw Platformie, albo w ogóle nie idziemy do głosowania. Trzeba przygotować dobrą ofertę; myślę, że programowo jesteśmy dobrze przygotowani – zadeklarował poseł.

„Falenta wykonuje nerwowe ruchy. To kompletnie niewiarygodne”

Marek Falenta zachowuje się jak desperat, starając się wykonywać jakieś nerwowe ruchy, ale jest to kompletnie niewiarygodne; dopóki nie ma dowodów,...

zobacz więcej

Dodał, że potrzeba jeszcze czasu, aby się przekonać, „na ile da się projekt PSL obudować jeszcze partnerami z zewnątrz”.

Sawicki był też pytany, czy nie obawia się, że popierając tworzenie takich trzech bloków PSL nie „upasie potwora”, który zagrozi ludowcom, a to mogłoby się stać, gdyby partie Wiosna, Razem i SLD „poszły razem” do wyborów. Dziennikarz zwrócił uwagę na rosnącą popularność PiS i być może PO w związku z ewentualnym powrotem na polską scenę polityczną Donalda Tuska.

Wiceprezes PSL odparł, że nie martwi się o wynik SLD czy PO, a o pozycję i wynik PSL. – Stąd konsekwentnie od ponad roku mówię, że jest miejsce na scenie politycznej dla projektu ludowo-chadeckiego, ludowo-konserwatywnego; widać wyraźnie, że zainteresowanie wśród różnych środowisk politycznych jest spore – ocenił.

– Więc jeśli dzisiaj mamy sytuację, w której Grzegorz Schetyna nadal skręca w lewo, kiedy zaprasza do projektu Roberta Biedronia, Robert Biedroń droczy się i mówi, że założy własny projekt i zbierze lewą stronę, więc widać wyraźnie, że Grzegorz Schetyna upatruje w lewej części sceny politycznej elektoratu dla siebie. Natomiast niestety nie da się pozostawić tych 30-35 proc. wyborców bez oferty – wskazał.

źródło:
Zobacz więcej