Sondaż: „nie” dla pomnika w centrum stolicy

Polacy nie zgadzają się na pomnik Lecha i Marii Kaczyńskich w centrum Warszawy (fot. TVP)

59 proc. Polaków jest zdania, że w centrum Warszawy nie powinien stanąć pomnik prezydenta Lecha Kaczyńskiego z małżonką – wynika z najnowszego sondażu TNS OBOP na zlecenie „Panoramy” TVP2. Jutro mija pierwsza rocznica katastrofy smoleńskiej, w której – oprócz pary prezydenckiej – zginęło 94 członków delegacji na uroczystości upamiętniające 70. rocznicę zbrodni katyńskiej.

Jak wynika z sondażu przeprowadzonego dla „Panoramy” TVP2 w dn. 6-7 kwietnia, prawie jedna trzecia Polaków (29 proc.) jest za tym, aby monument upamiętniający parę prezydencką stanął w centrum stolicy. 12 proc. z tysiąca ankietowanych nie potrafiło jednoznacznie opowiedzieć się po jednej ze stron.

Zapytamy warszawiaków tylko o to, czy chcą pomnika wszystkich ofiar katastrofy Tu-154M. Pomnik Lecha i Marii Kaczyńskich PiS musiałby sfinansować sam – mówiła na początku marca prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz, komentując wniosek partii Jarosława Kaczyńskiego o wybudowanie pomnika w ścisłym centrum stolicy.

Z kolei prezydent Bronisław Komorowski przyznał, że pomnik jest potrzebny i rzeczywiście powstanie (po rozpisaniu międzynarodowego konkursu, jednak nie w Warszawie, a w Smoleńsku, gdzie robił się tupolew.

Uzgodniłem to już z prezydentem Rosji Dmitrijem Miedwiediewem (…). To postanowione – mówił prezydent w wywiadzie dla „Wiadomości” telewizyjnej Jedynki.

Ogłosimy rozpisanie międzynarodowego konkursu i niewątpliwie upamiętnienie będzie miało miejsce w Smoleńsku, a jeżeli do Polski trafi wrak samolotu, będziemy starali się w sposób godny i odpowiedni uczynić z tych resztek (…) miejsce do refleksji i zadumy, do utrwalenia pamięci o katastrofie, ofiarach, jak również o żałobie – dodał prezydent w rozmowie z „Wiadomościami”.

Kwestia pomnika w centrum Warszawy dzieli nie tylko społeczeństwo – co pokazują wyniki sondażu – ale i rodziny ofiar katastrofy smoleńskiej. Część z nich uważa, że pomnik powinien stanąć przed Pałacem Prezydenckim przy Krakowskim Przedmieściu, gdzie po katastrofie zbierały się tłumy ludzi, pragnących oddać hołd parze prezydenckiej.

Druga część powstrzymuje się od określania miejsca upamiętnienia.

Prezydencki samolot Tu-154M rozbił się 10 kwietnia ubiegłego roku, o godz. 8.41 czasu warszawskiego. W katastrofie zginęło 96 osób – prezydent Lech Kaczyński i jego żona Maria, generałowie, senatorowie, posłowie, członkowie rządu, duchowni, pracownicy Kancelarii Prezydenta, przedstawiciele Rodzin Katyńskich, funkcjonariusze BOR i członkowie załogi. Polska delegacja udawała się do Katynia na uroczystości związane z 70. rocznicą zbrodni katyńskiej.

źródło:
Zobacz więcej