Popularna postać disnejowskich bajek kończy 85 lat

Donald rozpoczął karierę jako postać drugo- albo nawet trzecioplanowa (fot. REUTERS/Benoit Tessier)

85 lat temu, 9 czerwca 1934 roku, na ekranie zadebiutował Kaczor Donald. Zawsze gotowy do walki awanturnik ze studia Walta Disneya, który na przełomie lat 30. i 40. XX wieku stał się najbardziej popularną postacią animowaną na świecie.

Papcio Chmiel kończy 96 lat!

Najsłynniejszy polski twórca komiksów Papcio Chmiel, a naprawdę Henryk Jerzy Chmielewski kończy 96 lat. Grafik, rysownik i publicysta najbardziej...

zobacz więcej

– Disney mówił w jakimś wywiadzie, że popularność trochę zepsuła Myszkę Miki. Jak Miki kopnął kogoś w zadek, to do wytwórni przychodziło tysiące listów z pretensjami od oburzonych matek, że postać daje zły przykład. Awanturniczemu Kaczorowi Donaldowi takie rzeczy uchodziły na sucho – powiedział Paweł Sitkiewicz, filmoznawca, profesor Uniwersytetu Gdańskiego, autor książki „Miki i myszy. Walt Disney i film rysunkowy w przedwojennej Polsce”.

9 czerwca 1934 roku Donald zadebiutował w disnejowskiej bajce „The Wise Little Hen” („Mądra kurka”). Co prawda trzy lata wcześniej postać Donald Ducka pojawiła się w książkowej opowieści o Myszce Miki (Kaczor nie miał tu jeszcze charakterystycznego marynarskiego ubranka), ale dopiero filmowy debiut zrobił z Donalda bohatera.

– Donald rozpoczął karierę jako postać drugo- albo nawet trzecioplanowa, ale pod koniec lat 30. XX wieku stał się najważniejszym bohaterem animowanym Ameryki i świata. Walt Disney z dużym krytycyzmem patrzył na karierę tej postaci. Co nie zmienia faktu, że korzystał z tej popularności na wielu frontach, bo powstawały komiksy, gadżety, książki z Kaczorem Donaldem – stwierdził Sitkiewicz.

Kaczor Donald stał się gwiazdą drugiej połowy lat 30. i w lalach 40. XX wieku. Walczył podczas II wojny światowej, był niewolnikiem w fabryce amunicji w III Rzeszy. Jedna z wojennych animacji z Donaldem w roli głównej została nagrodzona Oscarem w 1942 roku.

Walt Disney powiedział o Donaldzie: „W naszym studio zawsze panowała ciepła atmosfera, nasza animowana rodzina – Miki, Pluto, Goofy – doskonale się dogadywała. Ale było też dziecko z problemami, Donald”.

źródło:

Zobacz więcej