RAPORT

DEBATA W PARLAMENCIE EUROPEJSKIM PO WYROKU TK

Żołnierz AK, badacz wołyńskiego ludobójstwa. Władysław Siemaszko kończy 100 lat

Prezydent Andrzej Duda odznaczył stuletniego Władysława Siemaszkę Orderem Orła Białego (fot. PAP/Rafał Guz)
Prezydent Andrzej Duda odznaczył stuletniego Władysława Siemaszkę Orderem Orła Białego (fot. PAP/Rafał Guz)

Sto lat temu, 8 czerwca 1919 roku, urodził się Władysław Siemaszko, pseudonim Wir, żołnierz Armii Krajowej, prawnik. Od lat 80-tych zajmował się badaniem i zachowywaniem pamięci o zbrodni na ludności polskiej na Wołyniu w okresie II wojny światowej. Historycy szacują, że w latach 1943-45 z rąk ukraińskich nacjonalistów zginęło około 60 tysięcy Polaków.

„Na Wołyniu nie było żadnej wojny polsko-ukraińskiej; było ludobójstwo”

– Oczekuję prawdy historycznej: na Wołyniu nie było żadnej wojny polsko-ukraińskiej, dochodziło tam do ludobójstwa na Polakach – oświadczył w...

zobacz więcej

Władysław Siemaszko był oficerem 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty, powołanej w ramach akcji Burza do walki z Ukraińską Powstańczą Armią (UPA) . Wówczas był świadkiem zbrodni ukraińskich nacjonalistów na Polakach mieszkających w miastach, miasteczkach i wsiach na Wołyniu.

Gdy w 1984 roku zostało opublikowane opracowanie Jerzego Tomaszewskiego, w którym autor obarczył Armię Krajową odpowiedzialnością za mordowanie ukraińskich cywilów, środowisko dawnej 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty przystąpiło do zbierania świadectw wydarzeń na Wołyniu.

W wywiadzie opublikowanym w 2011 roku w TV Puls Władysław Siemaszko powiedział, że zarzuty wobec AK oburzyły środowisko kombatantów, którzy byli świadkami masowych zbrodni na Polakach.

– Zaapelowaliśmy do żołnierzy, żeby napisali swoje relacje o mordach dokonanych przez Ukraińców na ludności polskiej i w szybkim tempie wpłynęło 350 relacji. Ja podjąłem się zmontowania tych relacji w jakieś szersze opracowanie. Do pracy włączyła się moja córka, praca nad dokumentacją trwała 10 lat – mówił.

Władysław Siemaszko w programie TV Puls mówił o wielkiej skali zbrodni. Podkreślił, że na Wołyniu zginęło od 50 do 60 tysięcy Polaków:

Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa na Wołyniu

Mszą świętą w Katedrze Polowej Wojska Polskiego w Warszawie rozpoczęły się w środę w Warszawie państwowe obchody Narodowego Dnia Pamięci Ofiar...

zobacz więcej

– Dlaczego tak dużo ludności polskiej zostało zamordowanych przez Ukraińców? Byli w mniejszości. Nie było zwartych miejscowości polskich. Były mieszane. Polacy nie mieli żadnej broni. Ukraińcy, sąsiedzi, uspokajali swoich sąsiadów Polaków, żeby nie wyjeżdżali, bo nic im nie grozi – opowiadał weteran.

Zabrane przez Władysława Siemaszkę i jego córkę Ewę Siemaszko relacje świadków tamtych wydarzeń zostały opublikowane w książce „Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Wołynia 1939-1945”.

W programie TV Puls Władysław Siemaszko wspominał okrucieństwa, których dopuszczali się ukraińscy nacjonaliści:

– Będąc w 27 Dywizji chodziłem na patrole. Wchodziliśmy do jakiejś miejscowości, widzieliśmy trupy na progu chaty wiejskiej. Jeden z kolegów z mojego patrolu rozpłakał się spazmatycznie. Bo on właśnie pochodził z tej miejscowości – wspominał.

W Szczecinie ruszyła budowa pomnika pamięci ofiar Wołynia

Dach spalonego domu, a obok przydrożna kapliczka – tak będzie wyglądał pomnik Pamięci Ofiar Nacjonalistów Ukraińskich w latach 1939-1947. Monument...

zobacz więcej

Dzieło życia Władysława Siemaszki i jego córki Ewy zostało wysoko ocenione przez IPN. Oboje autorzy w 2011 roku otrzymali nagrodę Kustosz Pamięci Narodowej. W tym samym roku zostali wyróżnieni Nagrodą Literacką im. Józefa Mackiewicza.

Członek jury profesor Jacek Trznadel zaznaczał, że opracowanie może być wstępem do podjęcia publicznej, polsko-ukraińskiej dyskusji na temat zbrodni na Wołyniu:

– Warto przypomnieć przewijające się przez wspomnienia i relacje ofiar ukraińskiego ludobójstwa wołanie ocalonych z rzezi. Wołanie jedynie o pamięć, nie o karę nawet, a także różnicowanie ludności ukraińskiej na tych, co mordowali i tych, co udzielali trudnej i rzadkiej pomocy. Ocalałe ofiary doszły do tych wniosków same, bez dyskusji publicznej, której na ten temat nie było – wskazywał naukowiec.

„Chciałbym, aby każdy z zamordowanych Polaków odzyskał swoje imię”

– Powinniśmy budować przyjaźń pomiędzy Polską i Ukrainą, ale nasze relacje trzeba opierać na prawdzie historycznej – powiedział Andrzej Duda w...

zobacz więcej

3 maja 2019 roku niemal stuletni Władysław Siemaszko został odznaczony Orderem Orła Białego. Prezydent Andrzej Duda podkreślił, że pozostawił on dzieło, będące świadectwem historycznym i pomnikiem cierpienia Polaków na Wołyniu.

– To wielka praca dla Wołynia, to wielka praca dla Polaków, którzy tam żyli, mieszkali i tam zginęli, a także dla tych, którzy przeżyli z ranami w sercu, które pewnie nigdy się nie zagoją, ale to wielka praca także i dla historii Polski, i dla historii naszego narodu. Za to z całego serca dziękuję – podkreślił prezydent.

Order Orła Białego przyznano Władysławowi Siemaszce jako wyraz uznania jego zasług w dokumentowaniu i upowszechnianiu prawdy historycznej, oraz za działalność na rzecz środowisk kombatanckich. Władysław Siemaszko wcześniej został odznaczony także Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski oraz Medalem Polonia Mater Nostra Est i medalem Pro Memoria.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej