Wybory 2020

Jak głosować w wyborach prezydenckich [PORADNIK]

CBA w biurze asystenta posła. Media: Chodzi o pomocnika Nitrasa

Agenci CBA wykonywali czynności na zlecenie prokuratury (fot. CBA)

Centralne Biuro Antykorupcyjne przeszukało mieszkanie asystenta jednego ze szczecińskich posłów. Według mediów chodzi o asystenta posła PO Sławomira Nitrasa. Pytany o ostatnie działania CBA naczelnik wydziału komunikacji społecznej Biura Temistokles Brodowski potwierdził nieoficjalne informacje PAP na ten temat.

Była pracownica IMGW: Dyrektor kazał zawieźć alkohol Stanisławowi Gawłowskiemu

W czwartek w Sądzie Okręgowym w Warszawie odbyła się kolejna rozprawa w procesie b. dyrektora IMGW. Była pracownica instytutu zeznała m.in., że...

zobacz więcej

– Potwierdzam, że w ubiegłym tygodniu – w czwartek – agenci CBA byli u asystenta jednego ze szczecińskich posłów, u którego zabezpieczyli nośniki danych i dane elektroniczne – oświadczył Brodowski. Nie chciał ujawnić, o którego posła chodzi ani jakiej sprawy dotyczyły działania funkcjonariuszy CBA.

Poinformował jedynie, że wykonywali oni czynności na zlecenie zachodniopomorskiego wydziału departamentu ds. przestępczości zorganizowanej i korupcji Prokuratury Krajowej w Szczecinie.

Wątek Gawłowskiego

Z nieoficjalnych źródeł bliskich sprawy, do których dotarła PAP, wynika, że działania CBA były związane z postępowaniem dotyczącym strażnika z aresztu śledczego, który pilnował posła PO Stanisława Gawłowskiego, gdy poseł był w tym areszcie jako podejrzany m.in. o korupcję.

Według „Gazety Wyborczej” chodzi o asystenta posła Sławomira Nitrasa (PO). Dziennik podał, że CBA w poniedziałek przeszukało mieszkanie asystenta, funkcjonariusze zabrali jego komórkę i komputer należący do posła.

Wskazano, że Prokuratura Okręgowa w Szczecinie w ubiegłym roku wszczęła śledztwo przeciwko funkcjonariuszowi służby więziennej ze szczecińskiego aresztu śledczego, który miał w areszcie kontakt z Gawłowskim i przekazał rodzinie posła, czego mu tam brakuje. Prokurator uznał to za przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków przez funkcjonariusza publicznego. Za takie przestępstwo grozi do trzech lat więzienia.

Według informacji „GW” pochodzących od Nitrasa, strażnik próbował się z nim skontaktować i wysyłał SMS-y na komórkę asystenta, ale poseł nie podjął tego kontaktu – ze strażnikiem rozmawiał jego asystent. Do prokuratury miało już wpłynąć także zażalenia na działania CBA i zatrzymanie telefonu i komputera.

źródło:

Zobacz więcej