Rynek środków ochrony roślin zatruty podróbkami

Handel nielegalnymi środkami ochrony roślin kwitnie (fot. Pixabay/hpgruesen)

Nawet 25 proc. rynku środków ochrony roślin w Europie Północno-Wschodniej to nielegalnie podróbki – informuje „Nasz Dziennik”. Resort rolnictwa podejmuje działania mające ograniczyć zjawisko.

Śledztwo w sprawie oszustw na szkodę rolników

Prokuratura rejonowa w Opolu prowadzi śledztwo w sprawie możliwych oszustw dokonanych przez firmę z branży rolniczej. Jak poinformował Stanisław...

zobacz więcej

Krajowa Administracja Skarbowa odkryła, że handel nielegalnymi środkami ochrony roślin kwitnie. Według szacunków Europolu z tego roku produkty te stanowią około 10 proc. europejskiego rynku. Dużo gorzej sytuacja wygląda w Europie Północnej i Wschodniej. W tych regionach mogą stanowić nawet ponad 25 proc. rynku.

Gazeta wskazuje, że obecność na rynku nielegalnych środków ochrony roślin nie jest problemem lokalnym i marginalnym, a dotyczy całej Polski i innych państw europejskich.

Minister rolnictwa i rozwoju wsi Jan Krzysztof Ardanowski przyznał, że problem stosowania środków niewiadomego pochodzenia i udających markowe jest zauważalny. Dodał, że podejmowane są działania, by zwiększyć wiedzę rolników na ten temat.

– Zarzut używania tego typu substancji wysuwany jest w stosunku do wszystkich państw naszego regionu Europy od dawna. Jednak w niewielkim stopniu dotyczy on Polski. W ostatnich latach zrobiliśmy bardzo dużo, aby edukować rolników w tym aspekcie. Podczas szkoleń nie tylko dowiadują się, jak obsługiwać spryskiwacze, ale też jaki wpływ ma stosowanie chemii na ich uprawy oraz na życie pożytecznych owadów – wyjaśnił minister.


źródło:
Zobacz więcej