Ziobro: To przestępcy i bandyci muszą bać się polskiego państwa

– Przestępcy mają to do siebie, że chcą zagwarantować sobie bezpieczeństwo w realizacji narkobiznesu, czy biznesu „dopalaczowego”. To są bardzo duże pieniądze. W przypadku tego człowieka nasze ustalenia wskazują, że miesięcznie w Polsce jego obrót wynosił milion złotych, a on też dystrybuował te środki do innych krajów europejskich – stwierdził w programie „Strefa starcia” minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro, komentując sprawę zlecenia zamachu na jego życie.

Dopalaczowy baron oferował duże pieniądze za zabójstwo ministra Ziobry

100 tys. zł za zabójstwo szefa resortu sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry oferował handlarz dopalaczami Krzysztof S. Mężczyzna jest ścigany w całej...

zobacz więcej

Pod koniec maja „Rzeczpospolita” ujawniła, że 28-letni handlarz dopalaczami Jan S. zlecił zabójstwo ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro, ponieważ uznał go za zagrożenie dla swoich nielegalnych interesów. Za wykonanie zlecenia S. miał oferować 100 tys. zł.

W programie „Strefa starcia” na antenie TVP Info minister sprawiedliwości i zarazem prokurator generalny Zbigniew Ziobro odniósł się do tych informacji.

– Nasze działania – stworzono nowe przepisy – i intensywne działania policji i prokuratury bardzo uderzyły w to, co jest jego celem, czyli wielkie pieniądze. To pokazuje, to co robi, ta desperacja, że polskie państwo robi to co do niego należy – skomentował Ziobro.

Prokurator generalny ujawnił również, że Jan S. jest poszukiwany Europejskim Nakazem Aresztowania, a w jego sprawie toczą się dwa śledztwa. – Jedno dotyczy jego działalności w tym biznesie „dopalaczowym”, a drugie podżegania do zabójstwa prokuratora prowadzącego sprawę, ale też prokuratora generalnego – stwierdził minister, co oznacza, że groźby padły nie tylko pod jego adresem, ale, że przestępca planował więcej zabójstw.

– Ta reakcja pokazuje, że działamy skutecznie, ale z drugiej strony mogę powiedzieć państwu, że ja jako prokurator generalny przede wszystkim troszczę się o polskich prokuratorów, sędziów, policjantów i tacy bandyci, którzy podnoszą rękę na polskie państwo właśnie na tych ludzi, którzy są powołani do tego, żeby ich ścigać, muszą się liczyć z bardzo twardą odpowiedzią, bezwzględna odpowiedzią polskiego państwa – podkreślił Ziobro.

Minister wyznał również, że informacja o wyznaczeniu ceny za jego głowę nie wzbudziła w nim emocjonalnej reakcji. – Uważam, że taka sytuacja może być wpisana w ryzyko zawodowe również prokuratora generalnego – stwierdził.

Szef fundacji Nie Lękajcie Się wyłudził pieniądze od ofiary księdza pedofila

Marek Lisiński, szef fundacji Nie Lękajcie Się, złożył dymisję, gdy wyszło na jaw, że wyłudził pieniądze od ofiary księdza pedofila i domagał się...

zobacz więcej

W programie minister sprawiedliwości ujawnił również, że w nadchodzących miesiącach resort sprawiedliwości planuje dalsze zaostrzanie przepisów, jeśli chodzi o przestępców działających w zorganizowanych grupach

– Procedujemy jeszcze nad ustawą związaną z przestępczością terrorystyczną, która też obejmuje przestępczość zorganizowaną. Tam przygotowany jest dodatkowy prezent dla bandytów – będziemy im oferować znacznie dłuższe warunki pobytu za kratkami właśnie wtedy, kiedy dopuszczają się najcięższych przestępstw – stwierdził Ziobro, podkreślając, że chce aby „z definicji (...), za to samo przestępstwo trafiali znacznie dłużej do więzienia niż zwykły przestępca”.

Przyczyną zaostrzania przepisów wobec zorganizowanych przestępców jest profesjonalny charakter ich działalności i dostęp do wysokiej jakości obsługi prawnej. – Oni korzystają z pomocy dobrych prawników, stać ich, by podejmować działania zaczepne wobec państwa włącznie nawet, w drastycznych sytuacjach, ze zleceniem zabójstw – zaznaczył prokurator generalny.

Minister sprawiedliwości odniósł się również do zarzutów, które w trakcie kampanii wyborczej padały ze strony opozycji, jakoby obecny rząd niedostatecznie ścigał pedofilów.

– Z całą pewnością są ci, którzy dużo mówią i ci, którzy działają. Zapewne pan redaktor pamięta taki czas, kiedy ówczesny premier, mówił, że pedofilów będzie chemicznie kastrował. To było w roku 2008 – o ile pamiętam – i od tego czasu przez wiele lat był premierem i co? I nic, a jeżeli coś to tyle, że jego rząd zaproponował Kodeks karny, który skrócił o 5 lat okres przedawnienia pedofilii – odparł Ziobro.

Minister przedstawił również działania, które podjęła Zjednoczona Prawica w sprawie pedofilii.

– Wprowadziliśmy rejestr jawny pedofilów (...), wprowadziliśmy obowiązek prawny dotyczący wszystkich, również instytucji kościelnych, ale też organizacji związanych ze sportem i wszystkich innych, w których znajdują się dzieci, by zawiadamiać organa ścigania o każdym podejrzeniu przestępstwa pedofilskiego – podkreślił, dodając, że dawniej nie było takiego obowiązku prawnego, a obecnie nie zawiadomienie o takim czynie jest przestępstwem.

Minister wspomniał również, że w ostatnim czasie „drastycznie zaostrzyliśmy też kary za te przestępstwa”, czego „niestety znowu nie poparła Platforma Obywatelska, choć tak wiele mówiła i krzyczała na temat walki z pedofilami”.

źródło:
Zobacz więcej