Sensacyjny wynik walki Joshua - Ruiz Jr. Mistrz pokonany, traci wszystkie tytuły

Porażka przez knockout w siódmej rundzie pojedynku z Andy Ruizem Jr. to pierwsza w zawodowej karierze Anthonego Joshuy(fot. Nick Potts/PA Images via Getty Images)

Andy Ruiz Jr. znokautował reprezentującego Wielką Brytanie mistrza czterech federacji Anthony'ego Joshuę w siódmej rundzie walki w Nowym Jorku. Dzięki zwycięstwu, reprezentujący USA Ruiz Jr. został pierwszym mistrzem świata wagi ciężkiej meksykańskiego pochodzenia.

Pięściarz zdyskwalifikowany za pocałowanie dziennikarki

Pięściarz Kubrat Pulew, który pocałował dziennikarkę na wizji, poniesie konsekwencje swojej wylewności. Bułgar został zawieszony, ukarany grzywną i...

zobacz więcej

W sobotę Anthony Joshua walczył po raz pierwszy w USA. Pojedynek z Ruizem w słynnej Madison Square Garden miał być przedsmakiem przed spodziewanymi walkami z pozostałymi wielkimi gwiazdami kategorii ciężkiej – Deontay Wilderem lub Tysonem Fury. Amerykańska ziemia nie była jednak zbyt gościnna dla mistrza świata.

W trakcie pojedynku z Ruizem Brytyjczyk czterokrotnie lądował na deskach, zanim w siódmej rundzie sędzia uznał, że należy przerwać walkę. – Boks to ciężki sport. Ciężko trenowałem, byłem oddany. Zostałem pokonany przez dobrego fightera dziś wieczorem – stwierdził w wywiadzie po walce Joshua zapowiadając jednocześnie, że ma zamiar wrócić na szczyt kategorii. – Muszę się odbić. To wszystko jest częścią mojej podróży. Bojownik z serca, bokser z zawodu – stwierdził Brytyjczyk.

Nowy mistrz świata, który w trakcie pojedynku również wylądował na deskach, może mówić o sporym szczęściu. Nie był pierwszym zakontraktowanym pięściarzem, który miał się zmierzyć z Brytyjczykiem. Pierwotnie to Jarrell Miller miał skrzyżować rękawice z Joshuą. 30-letni Amerykanin został jednak zdyskwalifikowany przez nowojorską komisję boksu i zapasów NYSAC (New York State Athletic Commision) po tym jak został złapany na dopingu. W związku z tym, Ruiz jr. miał zaledwie pięć tygodni do przygotowania się do walki.

Nie miało to większego znaczenia w siódmej rundzie, gdy serią ciosów posłał Jushuę na deski. Brytyjczyk zdołał na czas wstać i trafił do neutralnego narożnika, lecz sędzia widząc łamiące się pod bokserem nogi zdecydował o zakończeniu walki.

Komentatorzy zgodnie uznają wynik walki za jedną z największych niespodzianek w historii zawodowego boksu.

źródło:
Zobacz więcej