Interwencje na problematycznych osiedlach. Tysiące policjantów odmówiło pracy

„Jako policjanci jesteśmy dziś pod ogromną presją” – mówią (fot. REUTERS/Rafael Marchante)

Ponad 5 tys. portugalskich policjantów wchodzących w skład Ruchu Zero odmówiło udziału w prowadzonych przez wymiar ścigania interwencjach na niebezpiecznych osiedlach, zamieszkanych głównie przez imigrantów z Afryki.

Finlandia wstrząśnięta serią przestępstw seksualnych. Wśród podejrzanych imigranci

Policja w Oulu poinformowała o licznych przypadkach przestępstw na tle seksualnym wobec nieletnich dziewcząt. Wśród kilkunastu podejrzanych są...

zobacz więcej

Jak powiedział w piątek szef Niezależnego Związku Zawodowego Policjantów (SIAP) Carlos Torres, protest funkcjonariuszy jest popierany przez jego syndykat. Wyjaśnił, że przyczyną jest orzeczenie sądu w Sintrze, który 19 maja skazał ośmiu policjantów za agresję wobec mieszkańców podlizbońskiego osiedla Cova da Moura. Mieszkają tam głównie osoby pochodzące z dawnych portugalskich kolonii w Afryce.

Torres przyznał, że większość środowiska policyjnego w Portugalii jest niezadowolona ze skazania funkcjonariuszy, którzy „jedynie wykonywali swoje obowiązki zawodowe”. Zaznaczył, że akcja w Cova da Moura była jedną z wielu interwencji na tzw. problematycznych osiedlach, w których muszą uczestniczyć portugalscy funkcjonariusze. Dodał, że do przestępstw dochodzi tam często, a wśród mieszkańców są członkowie groźnych gangów.

– Jako policjanci jesteśmy dziś pod ogromną presją. Z zawodu odchodzi więcej kolegów niż się do nas przyłącza. Ryzyko związane z pracą na takich problematycznych osiedlach, zamieszkanych w większości przez osoby pochodzące z byłych kolonii w Afryce, a także przez portugalskich Cyganów, jest coraz większe. Sukcesywnie wzrasta tam liczba aktów agresji wobec policjantów – wyjaśnił Torres.

Dodał, że choć powstały w podlizbońskim mieście Odivelas policyjny Ruch Zero nie ma charakteru związku zawodowego, to władze SIAP popierają jego protest.

Nielegalni imigranci z Bangladeszu i Iraku znalezieni w naczepie ciężarówki

Policjanci z Pawłowic (woj. śląskie) zatrzymali dwóch obywateli Bangladeszu i obywatela Iraku, którzy nielegalnie przyjechali do Polski ukryci w...

zobacz więcej

– Nasz związek apeluje też do funkcjonariuszy, aby po otrzymaniu zgłoszenia nie udawali się na interwencję do niebezpiecznych osiedli bez wystarczającej liczby policjantów. Nie powinni ryzykować życiem i zdrowiem (z powodu) zaniedbań państwa w kwestii integrowania imigrantów z resztą portugalskiego społeczeństwa – dodał Torres.

Policyjny Ruch Zero powstał spontanicznie kilka godzin po skazaniu policjantów przez sąd w Sintrze, a także po wypowiedzi dla mediów Manuela Moraisa, szefa innego policyjnego syndykatu ASPP, o domniemanym rasizmie wśród portugalskich funkcjonariuszy. Kilka dni po tej wypowiedzi Morais ustąpił ze stanowiska.

19 maja sąd w Sintrze w bezprecedensowym procesie skazał ośmiu policjantów na kary od 2 miesięcy do pięciu lat więzienia za agresję wobec grupy młodzieży z Cova da Moura. Tylko jeden ze skazanych nie otrzymał wyroku w zawieszeniu i trafi do więzienia na 1,5 roku.

źródło:

Zobacz więcej