80 zarzutów dla byłej kierowniczki w sądzie. Podejrzana o defraudację depozytów

Kobiecie postawiono 80 zarzutów związanych z przekroczeniem uprawnień, podrobieniem dokumentów i oszustwem na szkodę Skarbu Państwa (fot. Shutterstock/Iakov Filimonov)

Gdańska prokuratura postawiła byłej kierowniczce sekretariatu Sądu Rejonowego w Działdowie 80 zarzutów związanych m.in. z podrobieniem dokumentów i oszustwem na szkodę Skarbu Państwa. Kobieta miała defraudować pieniądze, w sumie ponad 270 tys. zł, pochodzące z sądowych depozytów.

Ruszył proces byłej posłanki PO ws. defraudacji pieniędzy fundacji

Przed Sądem Okręgowym Warszawa-Praga rozpoczął się w poniedziałek proces byłej posłanki PO Ligii K. oskarżonej o defraudację niemal 250 tys. zł z...

zobacz więcej

Podejrzana sprawowała funkcję kierownika sekretariatu w Wydziale I Cywilnym Sądu Rejonowego w Działdowie. Z ustaleń śledztwa wynika, że od 2012 r. do września 2018 r. podrabiała i przekazywała sądowej księgowości dokumenty, na podstawie których pieniądze z depozytu sądowego były przelewane na należące do podejrzanej rachunki bankowe.

Na osiem dotychczas ustalonych w śledztwie rachunków trafiło w sumie ponad 271 tys. zł. Pochodziły one z depozytu sądowego, do którego trafiły w efekcie egzekucji z nieruchomości dokonywanych w ramach 16 spraw prowadzonych w Wydziale I Cywilnym Sądu Rejonowego w Działdowie.

Rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Grażyna Wawryniuk wyjaśniła, że odpowiednie postanowienia i zarządzenia, na podstawie których dokonywano przelewów, były opatrzone podrobionymi podpisami sędziów i pracowników sekretariatu. – Oryginałów tych dokumentów nie ujawniono w aktach spraw – poinformowała rzeczniczka.

Księgowa z sądu wyprowadziła milion złotych. Teraz stanie przed... sądem

Zarzut defraudacji ponad miliona złotych z kasy Sądu Okręgowego we Wrocławiu postawiła w piątek wrocławska prokuratura Iwonie J. Kobieta była...

zobacz więcej

W śledztwie Prokuratura Okręgowa w Gdańsku postawiła kobiecie 80 zarzutów związanych z przekroczeniem uprawnień, podrobieniem dokumentów i oszustwem na szkodę Skarbu Państwa.

Kobieta nie przyznała się do popełnienia zarzucanych jej czynów, odmówiła złożenia wyjaśnień, odpowiadała jedynie na zadawane jej pytania. Rzecznik dodała, że podejrzana uczyniła sobie z przestępczego procederu stałe źródło dochodu; grozi jej nawet do 15 lat więzienia. Na wniosek prokuratury sąd tymczasowo aresztował ją na trzy miesiące.

– W tej sprawie weryfikowane są kolejne wypłaty pieniędzy pochodzących z egzekucji nieruchomości i dotyczące zwrotu opłat od wpisów sądowych. Weryfikacji podlegają również rachunki, na które były one księgowane. Ustalono, że podejrzana mogła dysponować blisko 100 rachunkami bankowymi – podała Wawryniuk.

źródło:

Zobacz więcej