„Dziękuję prezydentowi Zełenskiemu!”. Saakaszwili odzyskał obywatelstwo Ukrainy

Były prezydent Gruzji stracił ukraińskie obywatelstwo w 2017 r. (fot. arch. PAP/EPA/Remko de Waal)

Były prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili odzyskał obywatelstwo Ukrainy, odebrane mu w 2017 r. przez prezydenta tego kraju Petra Poroszenkę. Decyzję w tej sprawie podjął jego następca, Wołodymyr Zełenski.

Nowy prezydent Ukrainy wzywa do „załatwienia” parlamentu

Nowy prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zaapelował do obywateli o „załatwienie” w przedterminowych wyborach parlamentarnych deputowanych Rady...

zobacz więcej

Nowy prezydent Ukrainy, który został zaprzysiężony w zeszłym tygodniu, anulował dekret Poroszenki o pozbawieniu Saakaszwilego ukraińskiego obywatelstwa.

„Dziękuję prezydentowi Zełenskiemu! Chwała Ukrainie” – napisał Saakaszwili na Facebooku.

Z apelem o przywrócenie byłemu gruzińskiemu prezydentowi obywatelstwa Ukrainy zwrócił się do Zełenskiego mer Lwowa i przywódca partii Samopomoc Andrij Sadowy.

– Dla mnie jest on (Saakaszwili) towarzyszem, który przyjechał na Ukrainę w najtrudniejszych dla niej czasach. Nie prosił o to, lecz przyjechał na zaproszenie ukraińskich władz. Pozbawienie go obywatelstwa tylko za to, że ośmielił się wystąpić przeciwko Poroszence, było poniżające nie tylko dla samego prezydenta, ale i dla instytucji obywatelstwa ukraińskiego – oświadczył Sadowy.

W zeszłym tygodniu Saakaszwili prosił o przywrócenie mu obywatelstwa w liście, który przekazał Zełenskiemu przez swojego adwokata Rusłana Czornołuckiego.

– Wszyscy prawnicy twierdzą, że pozbawienie mnie ukraińskiego obywatelstwa jest nielegalne, jako że zgodnie z konstytucją Ukrainy nie można pozbawić obywatelstwa obywatela Ukrainy, a według prawa międzynarodowego nie można zostawiać kogoś w ogóle bez obywatelstwa – wskazał.

Saakaszwili dodał, że niepotrzebne mu są „żadne stanowiska i przywileje”. Jeśli Zełenski ma jakieś wątpliwości w kwestii stosowności przywrócenia obywatelstwa, może on wydać polecenie dowódcy straży granicznej, by Saakaszwili mógł wjechać na terytorium Ukrainy i samemu zawalczyć o swoje prawa przed sądem – dodano w liście.

Zełenski zaprzysiężony na prezydenta Ukrainy. Pierwsza decyzja: rozwiązanie parlamentu

Wołodymyr Zełenski ogłosił, że rozwiązuje ukraiński parlament i zaproponował dymisję rządu premiera Wołodymyra Hrojsmana. Chwilę wcześniej objął...

zobacz więcej

Polityk zapowiadał wcześniej, że planuje wrócić na Ukrainę 1 kwietnia, dzień po pierwszej turze wyborów prezydenta. Tak się jednak nie stało. Rzecznik ukraińskiej straży granicznej Ołeh Słobodian oświadczył wtedy, że nie ma obecnie podstaw, by wpuścić go na terytorium kraju. Zapewnił, że Saakaszwili będzie traktowany na granicy jak wszyscy inni, jednak zwrócił uwagę, że były prezydent Gruzji objęty jest zakazem wjazdu na Ukrainę.

Saakaszwili w 2015 r. otrzymał z rąk ówczesnego prezydenta Poroszenki obywatelstwo ukraińskie i objął stanowisko gubernatora obwodu odeskiego nad Morzem Czarnym. Reformy, które miał tam przeprowadzić, miały być przykładem dla całej Ukrainy.

Jego współpraca z prezydentem trwała do jesieni 2016 r. Saakaszwili oskarżył wtedy Poroszenkę o wspieranie klanów korupcyjnych i ustąpił z urzędu. Potem założył własną partię, Ruch Nowych Sił, i zaczął domagać się impeachmentu prezydenta.

Latem 2017 r. Saakaszwili został pozbawiony obywatelstwa Ukrainy. W tym czasie znajdował się poza granicami tego kraju. We wrześniu tego samego roku Saakaszwili nielegalnie przedostał się na Ukrainę z terytorium Polski. Po wydaleniu z Ukrainy w lutym 2018 r. były prezydent Gruzji udał się do Holandii, gdzie mieszka jego żona i ich dwaj synowie.

źródło:

Zobacz więcej