RAPORT

Tusk kontra Tusk

Wicenaczelny „GW”: PiS nie wygrał o włos, jak napisaliśmy w „Wyborczej”

Jarosław Kurski (fot. arch.PAP/Marcin Obara)
Jarosław Kurski (fot. arch.PAP/Marcin Obara)

„PiS nie wygrał o włos, jak napisaliśmy w drukowanej »Wyborczej« na podstawie późnowieczornych exit poll. Już po zamknięciu wydania okazało się, że różnica się powiększa na rzecz... PiS” – pisze wicenaczelny „Gazety Wyborczej” Jarosław Kurski. Stwierdza, że taki wynik wyborów „to wielki sukces partii rządzącej i jej historyczne zwycięstwo”.

Hübner: Za bardzo skupiamy się na tym, że walczymy z PiS-em

– Powinniśmy przestać patrzeć na to, dlaczego oni są tacy mocni. Trzeba więcej pomyśleć o nas. My za bardzo się skupiamy na tym, że walczymy z...

zobacz więcej

PKW przedstawiła w poniedziałek oficjalne dane, z których wynika, że w wyborach do Parlamentu Europejskiego PiS uzyskało 45,38 proc. głosów, KE – 38,47 proc., Wiosna – 6,06 proc., Konfederacja – 4,55 proc., Kukiz'15 – 3,69 proc., a Lewica Razem – 1,24 proc. PiS zdobyło 27 mandatów, Koalicja Europejska – 22, a Wiosna - 3.

Z kolei w niedzielę na chwilę po zamknięciu lokali wyborczych pracownia IPSOS przedstawiła sondaż exit poll, z którego wynikało, że PiS zdobył 42,4 proc. poparcia, zaś Koalicja Europejska 39,1 proc. Około godz. 23.30 pojawiły się sondaże late poll, z których wynikało, że przewaga na korzyść PiS zwiększa się do 4,7 proc.

W poniedziałkowej „Gazecie Wyborczej” na okładce można było przeczytać, że „PiS o włos” wygrał eurowybory. Okładkę gazety skomentował już po poznaniu oficjalnych wyników wicenaczelny „GW” Jarosław Kurski.

„PiS nie wygrał o włos, jak napisaliśmy w drukowanej »Wyborczej« na podstawie późnowieczornych exit poll. Już po zamknięciu wydania okazało się, że różnica się powiększa na rzecz... PiS. Wyniki PKW potwierdziły, że PiS pokonał KE o 6,91 pkt proc. Przy frekwencji 43 proc., a więc niższej niż w ostatnich zwycięskich dla PiS wyborach parlamentarnych (51 proc.). PiS poparło o blisko pół miliona wyborców więcej! Zagłosowało na niego 6 mln 192 tys. osób. To wielki sukces partii rządzącej i jej historyczne zwycięstwo” – stwierdził dziennikarz.

Zastępca Adama Michnika dodał, że PiS wygrał dlatego, że „rozdawał pieniądze” i przy pomocy Kościoła. „Głosowali z wdzięczności i z obawy, że opozycja im te pieniądze odbierze. Skąd o tym wiedzą? Prezes mówił w radiu i TV. Partia władzy zawsze ma dostęp do nieporównanie większych środków, zasobów i logistycznego zaplecza. Gdy się jednak pomyśli na chłodno, nie dziwi, że choć obie strony zmobilizowały wyborców, to PiS w tej nierównej grze zmobilizował ich więcej” – wskazał.

Dalej krytykuje Koalicję Europejską, która przegrała wybory. „Ale opozycja nie udowodniła, że »można wygrać z PiS«. Jeśli nic się nie zmieni, może być jeszcze gorzej (…). Opozycja demokratyczna musi się otrząsnąć. Inaczej nie wyjdziemy z tego grzęzawiska przez długie lata” – dodał.

„Bez scenariusza, bez spójnego przekazu, bez lidera, którego ludzie słuchają i któremu wierzą, bez jasnego celu – w nierównej walce z partią władzy – opozycja demokratyczna nie wygra” – ocenił.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej