Trzylatek na zewnętrznym parapecie okna. Ojciec spał

Dziecko na szczęście posłuchało próśb policjanta (fot. Shutterstock/Oksana Shufrych)

Sąsiedzi, którzy zauważyli małego chłopca spacerującego w niedzielę po zewnętrznym parapecie okna na pierwszym piętrze zaalarmowali policjantów. Tym razem udało się uniknąć nieszczęścia. W domu była jeszcze czteroletnia dziewczynka. – Ojciec, który pilnował dzieci przysnął – mówi portalowi tvp.info komisarz Anna Kowalik z KPP Nisko na Podkarpaciu.

„Rodzice nie zauważyli, jak wychodzi z łóżka”. Dziecko wypadło z okna

Tragiczny wypadek w Pucku. Z okna na 4. piętrze bloku wypadło 20-miesięczne dziecko. Maluch w ciężkim stanie trafił do szpitala w Gdańsku.

zobacz więcej

Ta bardzo groźna sytuacja rozegrała się w jednym z bloków w Nisku na Podkarpaciu. Policjantów z pobliskiej komendy poinformowała przerażona kobieta, która zauważyła małego chłopca spacerującego po zewnętrznym parapecie okna na pierwszym piętrze.

Funkcjonariusze natychmiast pobiegli we wskazane miejsce. Był wśród nich komendant powiatowy nadkom. Jarosław Zych. To właśnie on zajął się asekuracją chłopca w razie upadku z wysokości. W tym czasie dwójka funkcjonariuszy ruszyła do mieszkania.

Komendant spokojnie mówił do chłopca, żeby powoli wszedł do mieszkania. Na szczęście dziecko posłuchało funkcjonariusza. Zanim pozostali mundurowi wkroczyli do lokalu trzylatek był już w środku i bawił się na dywanie. Obok niego siedziała czteroletnia siostra. Na kanapie spał ojciec. – Mężczyzna był trzeźwy – poinformowała komisarz Anna Kowalik z KPP Nisko. Wyjaśnił, że wrócił zmęczony po pracy i przysnął. W tym czasie matka dzieci poszła na zakupy.

Rzeczniczka przyznała, że policja będzie się rodzinie przyglądać, ale jak dotąd nie było żadnych zgłoszeń ani nieprawidłowości.

źródło:
Zobacz więcej