O. Maksymilian Kolbe deportowany do Auschwitz 78 lat temu

Ojciec Maksymilian Kolbe podczas uroczystości we franciszkańskim klasztorze (fot. arch. PAP/Caf - Archiwum)

78 lat temu Niemcy deportowali franciszkanina o. Maksymiliana Kolbego do obozu Auschwitz. Trafił tam 28 maja 1941 r. z więzienia na Pawiaku. W obozie oddał życie za współwięźnia. Kościół katolicki wyniósł męczennika na ołtarze.

Rocznica „wybiórki”, kiedy o. Kolbe zgłosił się w Auschwitz na śmierć za współwięźnia

77 lat temu podczas apelu w niemieckim obozie Auschwitz franciszkanin Maksymilian Kolbe dobrowolnie oddał życie za współwięźnia Franciszka...

zobacz więcej

We wtorek rocznicę przywiezienia o. Kolbego do Auschwitz upamiętnią franciszkanie. Pomodlą się przed Ścianą Straceń na dziedzińcu bloku 11 w byłym niemieckim obozie Auschwitz. W tym miejscu Niemcy rozstrzelali wiele tysięcy osób, głównie Polaków. Złożą też kwiaty w celi śmierci o. Maksymiliana, która znajduje się w podziemiach tego bloku.

W oświęcimskiej Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej im. Witolda Pileckiego odbędzie się sesja kolbiańska. Wykłady poświęcone będą porównaniu męczeńskiej drogi o. Maksymiliana Kolbego i ks. Jerzego Popiełuszki. Zwieńczy ją msza św. w kaplicy Karmelitanek Bosych.

O. Maksymilian Maria Kolbe w obozie otrzymał numer 16670. Historyk z Muzeum Auschwitz Teresa Wontor-Cichy powiedziała, że początkowo trafił do pracy przy zwożeniu żwiru na budowę parkanu przy krematorium. Potem dołączył do komanda w Babicach, które budowało ogrodzenie wokół pastwiska.

W Auschwitz franciszkanin podupadł na zdrowiu. Trafił do szpitala obozowego. Więźniowie zaczęli otaczać go opieką. – Gdy poczuł się lepiej, wręcz wypchnięto go ze szpitala w obawie, by nie został w nim uśmiercony – mówiła Wątor-Cichy. – Później trafiał do lżejszych prac, początkowo w pończoszarni, gdzie reperowano odzież, a później w kartoflarni przy kuchni – dodała.

Życie za życie. Rocznica męczeńskiej śmierci o. Kolbego

Był jednym z symboli II wojny światowej. Ojciec Maksymilian Kolbe dobrowolnie oddał życie za współwięźnia w niemieckim obozie zagłady...

zobacz więcej

Pod koniec lipca z obozu uciekł więzień. Za karę zastępca komendanta Karl Fritzsch zarządził apel. Wybrał dziesięciu więźniów i skazał ich na śmierć głodową. Wśród nich był Franciszek Gajowniczek.

Opisując w 1946 r. tzw. wybiórkę Gajowniczek wspomniał wypowiedziane wtedy słowa: „Ach, jak żal mi żony i dzieci, które osierocam.” I dodał: „Udałem się na koniec bloku. Miałem iść do celi śmierci. Te słowa słyszał ojciec Maksymilian. Wyszedł z szeregu, zbliżył się do Fritzscha i usiłował ucałować go w rękę. Wyraził chęć pójścia za mnie na śmierć”.

Egzekucje przez zagłodzenie budziły grozę wśród więźniów. Po ucieczce mężczyzny z bloku, w którym był więziony, komendant lub kierownik obozu wybierał podczas apelu dziesięciu lub więcej osób. Byli zamykani w jednej z cel w podziemiach bloku nr 11. Nie otrzymywali pożywienia ani wody. Po kilku, kilkunastu dniach umierali w straszliwych męczarniach. Na podstawie rejestru więźniów bloku nr 11 historycy ustalili kilka dat „wybiórek”.

Ojciec Kolbe po dwóch tygodniach męki wciąż żył. 14 sierpnia 1941 r. został uśmiercony przez niemieckiego więźnia-kryminalistę Hansa Bocka, który wstrzyknął mu zabójczy fenol.

Rajmund Kolbe urodził się 8 października 1894 r. w Zduńskiej Woli. W 1910 r. wstąpił do zakonu, gdzie przyjął imię Maksymilian. Studiował w Rzymie, gdzie w 1917 r. założył stowarzyszenie Rycerstwa Niepokalanej. Do Polski wrócił dwa lata później. W 1927 r. założył pod Warszawą klasztor-wydawnictwo Niepokalanów. Trzy lata później wyjechał do Japonii, skąd wrócił w 1936 r. Objął kierownictwo Niepokalanowa, który stał się największym klasztorem katolickim na świecie.

We wrześniu 1939 r. Niemcy po raz pierwszy aresztowali Kolbego i franciszkanów. Duchowni odzyskali wolność w grudniu. 17 lutego 1941 r. Maksymiliana aresztowano po raz drugi. Trafił na Pawiak, a potem do Auschwitz.

Polski franciszkanin został beatyfikowany przez papieża Pawła VI w 1971 r., a kanonizowany przez Jana Pawła II jedenaście lat później. Stał się pierwszym polskim męczennikiem podczas II wojny, który został wyniesiony na ołtarze.

źródło:

Zobacz więcej