Wałęsa odpowiada Cenckiewiczowi w sprawie akt „Bolka”

Lech Wałęsa jest przekonany, że akta „Bolka” zostały sfałszowane (fot. PAP/EPA/LUKAS BARTH-TUTTAS)

Lech Wałęsa wyraził zadowolenie, że wiceszef Kolegium IPN Sławomir Cenckiewicz zagroził mu sądem, jeśli były prezydent nie zaprzestanie publikować informacji o tym, iż to historyk miał sfałszować dokumenty tajnego współpracownika Służby Bezpieczeństwa o ps. Bolek. – To tylko może wnuk ubeka coś takiego powiedzieć – oświadczył Wałęsa.

Cenckiewicz wzywa Wałęsę do przeprosin. Chodzi o zarzuty ws. sfałszowania dokumentów

Wzywam Lecha Wałęsę do zaprzestania publikowania nieprawdziwych informacji, iż dokonałem sfałszowania dokumentów dot. tajnego współpracownika...

zobacz więcej

– Ja się bardzo cieszę, bo wreszcie mu udowodnię wobec sądu podrobienie tych dokumentów – oświadczył Wałęsa poproszony w niedzielę o komentarz ws. wezwania przedsądowego, które skierował do niego Cenckiewicz. Były prezydent rozmawiał z mediami po głosowaniu w Gdańsku w wyborach do Parlamentu Europejskiego.

Wałęsa twierdzi, że akta agenta „Bolka” zostały sfałszowane. – A ktokolwiek z was nie wierzy, to zapytajcie się kogokolwiek, czy bezpieka mogła dokonać takie błędy, jakie są w tej dokumentacji. Weźcie jedną kartkę, tę pierwszą – tam nie ma nazwisk, które mówią, że my się tam wpisaliśmy. Ja mam świadków, którzy sami do mnie się zgłosili, że sami się wpisali i nie ma ich. Więc ta dokumentacja jest podrobiona. Nikt kto jest poważny, nie może nie uwierzyć w to, a grafolodzy powinni to szybko potwierdzić – ocenił.

Dokumenty z szafy Kiszczaka

Sławomir Cenckiewicz – dyrektor Wojskowego Biura Historycznego i wiceprzewodniczący Kolegium IPN – odniósł się do opublikowanej w mediach społecznościowych i formułowanej publicznie opinii Lecha Wałęsy, że sfałszował teczkę personalną i teczkę pracy TW ps. Bolek. Dokumenty te Instytut przejął w lutym 2016 r. z domu gen. Czesława Kiszczaka, szefa MSW w latach 80.; następnie po badaniach historyków, archiwistów i biegłych grafologów IPN uznał je za autentyczne.

W opublikowanym na Twitterze oświadczeniu Cenckiewicz podkreślił, że wzywa Wałęsę do zaprzestania publicznego formułowania wypowiedzi zawierających wskazane wyżej nieprawdziwe informacje oraz usunięcia tych wpisów z profili Lecha Wałęsy na portalach Twitter i Facebook.

W oświadczeniu Cenckiewicz domaga się też opublikowania na profilach Lecha Wałęsy na Facebooku i Twitterze oraz na stronie internetowej Instytutu Lecha Wałęsy i portalu DoRzeczy.pl oświadczenia z wyodrębnionym tytułem: „Lech Wałęsa przeprasza Sławomira Cenckiewicza za nieprawdziwe zarzuty o sfałszowanie dokumentów TW »Bolek«”.

Jak podkreślił, w treści oświadczenia powinny znaleźć się słowa: „Przepraszam Sławomira Cenckiewicza za rozpowszechnianie przeze mnie nieprawdziwych i naruszających jego dobre imię informacji, iż dokonał sfałszowania dokumentów dotyczących tajnego współpracownika Służby Bezpieczeństwa PRL o pseudonimie »Bolek«, będących w dyspozycji Instytutu Pamięci Narodowej. Zarzuty sformułowane przeze mnie wobec dr hab. Sławomira Cenckiewicza nie miały żadnych podstaw faktycznych. Lech Wałęsa”.

– Jeśli po upływie 14 dni Lech Wałęsa nie wykona niniejszego wezwania skieruję sprawę na drogę sądową – poinformował Cenckiewicz. Dodał, że wszystkie inne wypowiedzi Wałęsy naruszające dobre imię jego samego oraz jego matki i rodziny – według Cenckiewicza są to „wyzwiska, obelgi, niecenzuralne epitety, a nawet oskarżenie o przyczynienie się do śmierci jego syna” – pozostawi na razie bez reakcji prawnej.

źródło:

Zobacz więcej