40 lat od premiery „Obcego”. „Wzorcowe połącznie horroru i science fiction”

Konstrukcje potworów H. G. Gigera były tak przerażające, że w drodze na plan zostały zatrzymane na lotnisku przez amerykańskich celników (Twentieth Century Fox Film Corporation/Sunset Boulevard/Corbis via Getty Images)

Światową premierę film miał 25 maja 1979 r. Od niego zaczęła się kariera reżysera Ridleya Scotta oraz aktorki Sigourney Weaver. – To wzorcowe połączenie horroru i science fiction – powiedział krytyk filmowy Jakub Demiańczuk.

Batman skończył 80 lat. Za kilka miesięcy nowa historia w kinach

Batman wciąż jest jednym z najpopularniejszych superbohaterów na świecie, choć w zasadzie od początku jest archetypem antybohatera – powiedział...

zobacz więcej

W Polsce film, zatytułowany w oryginale „Alien”, był pokazywany jako „Obcy – 8 pasażer Nostromo”. Miał premierę rok po debiucie w Stanach Zjednoczonych.

– „Obcy” to wzorcowe połączenie horroru i science fiction. Trudno mi wyobrazić sobie film, który lepiej łączyłby oba gatunki. Perfekcyjnie zaaranżowane widowisko, które z jednej strony odwołuje się do toposów fantastyki, z drugiej można w nim odnaleźć ważne tropy literackie i psychoanalityczne – powiedział krytyk filmowy Jakub Demiańczuk.

Przerażający wygląd postaci Obcego to pomysł szwajcarskiego malarza Hansa Rudolfa Gigera. Jego prace reżyserowi filmu Ridleyowi Scottowi pokazał scenarzysta Dan O'Bannon. Kiedy Scott zobaczył kreatury na obrazach Gigera „Necronomicon IV" i „Necronomicon V” poprosił, by ten przeniósł je na plan filmowy. Konstrukcje potworów były na tyle przerażające, że w drodze na plan zostały zatrzymane na lotnisku przez amerykańskich celników. Dan O'Bannon musiał udać się do urzędników i wyjaśnić, że przerażające elementy to tylko fragment filmowej scenografii.

Tworząc ksenomorfy, czyli fikcyjne istoty pozaziemskie, Giger inspirował się twórczością H.P. Lovecrafta. Z kolei Scott, wśród swoich inspiracji wymieniał „2001: Odyseję kosmiczną” Stanleya Kubricka, „Gwiezdne wojny” George'a Lucasa i horror „Teksańska masakra piłą mechaniczną” Tobe'a Hoopera.

Początkowo głównym bohaterem miał być mężczyzna. Rolę powierzono jednak Sigourney Weaver, która była wtedy 28-letnią, szerzej nieznaną aktorką. W rozmowie z Reuteursem z okazji 40-lecia premiery aktorka stwierdziła, że będąc na planie nie czuła, że bierze udział w tak ważnym projekcie. Ekipa była skromna, młody reżyser. Dla Ridleya Scotta był to dopiero drugi film. Wcześniej nakręcił „Pojedynek” (1977), którego scenariusz był inspirowany opowiadaniem Josepha Conrada pod tym samym tytułem.

Początkowo do „roli” Obcego był przymierzany Peter Mayhew, czyli Chewbacca z „Gwiezdnych wojen”, ostatecznie w filmie wystąpił jednak Bolaji Badejo. Dla pochodzącego z Nigerii artysty była to jedyna rola filmowa. W jednym z londyńskich pubów wypatrzył go członek ekipy filmowej. Badejo miał ponad dwa metry wzrostu.

Śmierć na Górze Umarłych. UFO doprowadziło do zagłady studentów?

Kosmici, tajna broń, wilkołaki, potwór Menk, diabli wiedzą co – nikt nie potrafi odpowiedzieć na pytanie, co zaszło w obozie studentów i...

zobacz więcej

Film okazał się artystycznym i komercyjnym sukcesem. W samych Stanach Zjednoczonych zarobił 80 milionów dolarów. Zdobył Oscara za najlepsze efekty wizualne (miał też nominację za najlepszą scenografię) i Nagrodę Saturn w kategorii najlepszy film science fiction.

W 2002 roku Biblioteka Kongresu USA wpisała go na listę dziedzictwa kulturowego i zdecydowała o włączeniu do amerykańskiego Narodowego Rejestru Filmowego.

Film doczekał się kolejnych pięciu części. W 1986 roku James Cameron wyreżyserował „Obcego: decydujące starcie”. Sześć lat później do historii powrócił David Fincher w „Obcym 3”, a w 1997 Jean-Pierre Jeunet w „Obcy: Przebudzenie”. Sam Scott zrealizował dwa prequele sagi: „Prometeusz” (2012) oraz „Obcy: Przymierze” (2017). W 2003 r. powstała nowa, „reżyserska wersja” pierwszego „Obcego”.

Jak podkreślił Demiańczuk, „»Obcy« jest ważny także dlatego, że zapoczątkował – oprócz wielkich karier Sigourney Weaver, Ridleya Scotta czy H.R. Gigera – niezwykle żywotny i pojemny mit popkulturowy”.

– Mijają lata, a w opowieści o ksenomorfach wciąż odbijają się nasze lęki, a zarazem nasza fascynacja tym, co niepojęte, przerażające, przekraczające możliwości ludzkiego poznania – dodał Demiańczuk.

źródło:

Zobacz więcej