13-latek utonął w jeziorze

Chłopca znalazł w jeziorze płetwonurek ze Straży Pożarnej z Międzyrzecza (fot. arch.PAP/Marcin Bielecki, zdjęcie ilustracyjne)

Policja i prokuratura wyjaśniają okoliczności wypadku, do którego doszło w czwartek nad Jeziorem Długim koło Rzepina w woj. lubuskim. Utonął w nim 13-latek. – Dotychczasowe ustalenia wskazują, że było to nieszczęśliwy wypadek – poinformowała Ewa Murmyło z Komendy Powiatowej Policji w Słubicach.

Skradziono pojazd ratowników WOPR. Policja apeluje o pomoc

W nocy z 21 na 22 maja dwaj zamaskowani mężczyźni włamali się na teren Gminnego Zakładu Użyteczności Publicznej w Krupach (woj. ...

zobacz więcej

Z relacji świadków wynika, że chłopiec wraz z trzema kolegami spędzał czas nad jeziorem.

– Prawdopodobnie 13-latek podczas kolejnego skoku do wody poślizgnął się, uderzając tyłem głowy w pomost, a następnie siłą rozpędu wpadł do jeziora – powiedziała Murmyło.

Na miejsce szybko dojechały zaalarmowane przez świadków służby. Chłopca znalazł w jeziorze dopiero płetwonurek ze Straży Pożarnej z Międzyrzecza.

Po wyłowieniu 13-latka, mimo podjętej akcji ratowniczej lekarz stwierdził zgon. W miejscu, gdzie doszło do wypadku, obowiązywał zakaz skoków do wody.

– Po wykonaniu wszystkich czynności procesowych decyzją prokuratora zwłoki zostały zabezpieczone do sekcji, która ma wykazać, co było przyczyną utonięcia – dodała Murmyło.

źródło:

Zobacz więcej