Kandydatka KE promowana na wałach. Usunęła spot ze Schetyną, zostawiła z Trzaskowskim

Na Podkarpaciu w 7 powiatach obowiązuje pogotowie przeciwpowodziowe (fot. tt/@SchetynadlaPO)

– Popełniłam faux pas – tak Joanna Frydrych, kandydatka Koalicji Europejskiej do PE z Podkarpacia oceniła opublikowanie przez siebie spotów wyborczych nagranych na wałach przeciwpowodziowych z udziałem lidera PO Grzegorza Schetyny oraz prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. – Jest mi przykro – dodała. Po południu na jej koncie facebookowym nie było już spotu z liderem PO. Został ten z prezydentem Warszawy.

Schetyna i Trzaskowski nagrali spot wyborczy na terenach powodziowych [WIDEO]

Obecność polityków Prawa i Sprawiedliwości na terenach powodziowych to „polityczny kabaret, a nie prawdziwe państwo” – mówił lider PO. Dziś ten sam...

zobacz więcej

Frydrych przekonywała, że głównym celem wizyty przewodniczącego Platformy Obywatelskiej na Podkarpaciu było „poznanie sytuacji” w regionie, gdzie doszło do podtopień. – To że przewodniczący Grzegorz Schetyna powiedział kilka słów na mój temat przy okazji, to nie uważam, żeby to było coś złego. Poprosiłam go o to – powiedziała.

Dodała, że nagranie nastąpiło tuż przed końcem wizyty Schetyny na Podkarpaciu. – Ja nie mam nic na sumieniu. Na pewno cele, intencje były szczere w tym wszystkim. Nie było takiej sytuacji, żeby robić sobie coś przy okazji smutnych sytuacji. Natomiast tak to zostało odebrane. Jest mi bardzo przykro z tego powodu – przekonywała Frydrych .

Powiedziała, że w związku z tym usunęła spoty. Jednak po południu na jej koncie facebookowym nie było spotu z liderem PO. Drugi, z prezydentem Warszawy, został.

Kandydatka Koalicji Europejskiej do PE Joanna Frydrych opublikowała spoty wyborcze, w których lider PO Grzegorz Schetyna i prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski udzielają jej poparcia na tle wałów przeciwpowodziowych na południu Polski. Wcześniej politycy PO złożyli wizytę na podkarpackich terenach zniszczonych przez burze.

źródło:

Zobacz więcej