Wojna za śmieci? Kanada zabierze swoje odpady z Filipin

Pracownicy segregują śmieci w stolicy Filipin, Manili (fot. REUTERS/Romeo Ranoco)

Kanada wyda 1,14 mln dolarów kanadyjskich na powrotny transport do Kanady dwóch tysięcy ton śmieci, których zabrania domagały się od dawna Filipiny – poinformował rząd w Ottawie.

Izrael ogranicza obszar połowów rybakom ze Strefy Gazy

Izrael ograniczył z 28 do 19 km obszar połowów na Morzu Śródziemnym dla rybaków ze Strefy Gazy. To reakcja na wypuszczanie z palestyńskiej enklawy...

zobacz więcej

Jak napisano w komunikacie, kanadyjska filia francuskiej firmy Bollore Logistics otrzymała zlecenie na przetransportowanie 69 kontenerów śmieci, które od sześciu lat pozostają w portach na Filipinach. W najbliższych dniach rozpoczną się prace nad logistyką transportu, który ma dotrzeć do Kanady do końca czerwca br.

„Bezpieczna i ekologiczna utylizacja będzie przeprowadzona w Kanadzie do końca lata br.” – napisano w komunikacie. 1,14 mln CAD z budżetu pokryje koszty transportu i utylizacji.

Śmieci przypłynęły z Kanady na Filipiny w latach 2013-2014 w ponad 100 kontenerach oznaczone jako odpady wtórne i miał to być plastik nadający się do recyklingu. Okazało się jednak, że w części kontenerów były odpady komunalne i inne nieużyteczne odpady. W związku z tym Manila zażądała, aby Ottawa zabrała śmieci.

Filipiny postawiły Kanadzie ultimatum: kontenery miały być zabrane do 15 maja. Prezydent Filipin Rodrigo Duterte nakazał urzędnikom znalezienie prywatnej firmy żeglugowej, która miałaby odwieźć śmieci do Kanady. „Jeśli Kanada nie przyjmie swoich śmieci, zostawimy je na jej wodach terytorialnych lub na obszarze 12 mil morskich od linii brzegowej” – mówił rzecznik prezydenta Salvador Panelo.

W związku z tą sytuacją filipiński rząd odwołał w zeszłym tygodniu swojego ambasadora i konsulów w Kanadzie. Przy okazji minister spraw zagranicznych Filipin Teodoro Locsin zarzucił odwoływanym dyplomatom, że nie zrobili dość, by nakłonić władze Kanady do działania. Oskarżył ich, że utrzymywali dobre relacje z władzami Kanady, co miało im ułatwić ewentualną emigrację do tego kraju. A znany z porywczości Duterte oznajmił niedawno, że jest gotów „wypowiedzieć Kanadzie wojnę”.

Sprawa śmieci była w ub. tygodniu przedmiotem rozmowy kanadyjskiej minister spraw zagranicznych Chrystii Freeland z jej filipińskim odpowiednikiem. Freeland zapewniała wówczas, że rząd Kanady zamierza zabrać kontenery.

Kontenery zostały wysłane w latach 2013-2014 przez kanadyjską firmę Chronic Inc. do dwóch filipińskich odbiorców. Kanadyjska firma oznaczyła kontenery jako zawierające plastikowe odpady, mimo że był to plastik pomieszany z metalem, papierem i zwykłymi śmieciami. Wówczas Kanada zezwalała na wywóz odpadów wymieszanych ze śmieciami, ale prawo filipińskie zakazywało sprowadzania śmieci. W roku 2016 filipiński sąd skazał importerów na pokrycie kosztów odesłania kontenerów do Kanady, ale nie wykonali oni wyroku sądu.

źródło:

Zobacz więcej