Banksy chciał sprzedawać swoje obrazy w Wenecji. Strażnicy go przepędzili

Zachowujący anonimowość Banksy chciał w Wenecji wystawić swoje prace jak zwykły uliczny sprzedawca (fot. Giuseppe Cottini/NurPhoto/Getty Images)

Strażnicy ochraniający weneckie ulice nie pozwolili Banksy'emu sprzedawać na ulicy swoich prac – informują włoskie media i publikują nagranie, jakie zamieścił. Znany na całym świecie, zachowujący anonimowość artysta wybrał się do Wenecji na Biennale Sztuki; nie miał zezwolenia na handel uliczny.

Ukradziono drzwi z pracą Banksy'ego poświęconą ofiarom zamachów w Paryżu

Nieznani sprawcy ukradli drzwi przeciwpożarowe z budynku teatru Bataclan w Paryżu, na których widniała praca brytyjskiego artysty street-artu...

zobacz więcej

Miliony ludzi na świecie chciałyby dowiedzieć się, kim jest Banksy i z nim porozmawiać. Ten przywilej spotkał weneckich strażników miejskich. Kazali mu złożyć sztalugi i zdjąć obrazy, jakie na nich ustawił.

Dziewięć prac w ramach tworzyło jedno dzieło, przedstawiające ogromny statek wycieczkowy – symbol prawdziwego utrapienia Wenecji, do której wpływają wielkie jednostki, zasłaniając widoki miasta i zabytki.

Na nagraniu zamieszczonym na Instagramie Banksy'ego widać, jak przy placu św. Marka mężczyzna – prawdopodobnie on sam – rozkłada swą pracę na dużym stojaku i siada przy niej jak zwykły uliczny sprzedawca obrazów. Zarejestrowano również reakcje przechodniów, przyglądających się dziełom i analizujących ich wymowę. – To piękniejsze od tego, co widziałyśmy na Biennale – mówi jedna z kobiet.

Następna scena to interwencja funkcjonariuszy straży miejskiej, którzy mówią artyście po angielsku, że jeśli nie ma zezwolenia, nie może wystawiać swych prac i musi odejść. On zaś, szczelnie ukrywając swą twarz kapeluszem i szalikiem, odjeżdża, pchając wózek ze swoją pracą.

Nagranie zamieścił na swym profilu w środę, a zdarzenie miało miejsce 9 maja, gdy rozpoczynało się 58. Biennale Sztuki.

Nagranie Banksy opatrzył następującym komentarzem: „Ustawiam swoje stoisko na Biennale w Wenecji. Mimo że jest to największe i najbardziej prestiżowe wydarzenie w kulturze na świecie, z jakiegoś powodu nie zostałem nigdy zaproszony”.

źródło:
Zobacz więcej