Przewodniczący Bundestagu: Nie zauważyłem, aby Polska nie wypełniała orzeczeń TSUE

Przewodniczący Bundestagu Wolfgang Schauble nie jest zwolennikiem Nord Stream 2 (fot. Wiki/Kuhlmann /MSC)

Rządy prawa faktycznie oznaczają przestrzeganie wyroków odpowiednich sądów. Nie zauważyłem jednak, aby Polska nie wypełniała orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości UE – podkreślił w rozmowie z „Rzeczypospolitą” przewodniczący Bundestagu Wolfgang Schauble.

Szef MSZ: Polska zrealizuje przyszłe wyroki TSUE w sprawie art. 7

– Myślę, że tak – powiedział w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” szef MSZ Jacek Czaputowicz zapytany, czy Polska zrealizuje przyszłe wyroki Trybunału...

zobacz więcej

Schauble pytany był o to, gdzie przebiega czerwona linia, której przekroczenie może zaciążyć na stosunkach polsko-niemieckich w kontekście sporu, jaki nasz kraj prowadzi w Brukseli w sprawie przestrzegania zasad praworządności.

– Rządy prawa faktycznie oznaczają przestrzeganie wyroków odpowiednich sądów. Nie zauważyłem jednak, aby Polska nie wypełnienia orzeczeń TSUE. A to jest rozstrzygające – podkreślił.

Dodał, że miał na ten temat wiele dyskusji z przedstawicielami polskiego rządu i marszałkiem Sejmu.

– Słyszałem: nie zawsze zgadzamy się we wszystkim z Komisją Europejską, inaczej interpretujemy niektóre europejskie regulacje. Odpowiadałem wtedy: w porządku. Wasza opinia jest równie ważna i równie uzasadniona jak moja opinia, czy opinia Komisji Europejskiej. Ale jako prawnik mówię: jeśli nie jesteśmy w stanie uzgodnić wspólnego stanowiska, musi rozstrzygnąć TSUE. Czerwoną linią jest więc przestrzeganie jego warunków – zaznaczył.

Pytany, czy obawia się o przyszłość polskiej demokracji, przewodniczący Bundestagu odparł: „Jestem Niemcem, znam historię. Biorąc to pod uwagę, uważam, że powinniśmy się skupić na utrzymaniu stabilności niemieckiej demokracji”.

– Polacy nie potrzebują niemieckiego nauczyciela, aby Polska pozostała wolną demokracją. Z kolei my, Niemcy, nie zapominamy, że zjednoczenie Niemiec zaczęło się w Polsce, w Gdańsku, od Solidarności – dodał.

Na pytanie, czy stanowisko, że tylko Ameryka może Polskę obronić przed Rosją, jest słuszne, Schauble odpowiedział, że „europejska obronność w przewidywalnej przyszłości nie może istnieć bez Ameryki”.

– To może być cel Europy, ale droga do niego jest daleka. Więc nie wolno nam zapomnieć, że potrzebujemy Ameryki. A jeśli Amerykanie zechcieliby mnie wysłuchać, powiedziałbym im, że im również przydałaby się intensywniejsza współpraca z Rosją – wskazał.

– To byłoby bardzo pożądane, ale tylko pod warunkiem, że Rosjanie zgodzą się na przestrzeganie fundamentalnych zasad prawa międzynarodowego. To dotyczy w szczególności Ukrainy i Półwyspu Krymskiego. Granice muszą być przestrzegane, nie można ich zmieniać siłą czy groźbą – dodał Schauble.

– Ale jeśli to będzie zapewnione, to zwłaszcza Polska ma interes w tym, aby mieć możliwie jak najlepsze stosunki z Rosją. Im ściślej Europejczycy współpracują tym większe są szanse, że skłonimy Rosję do konstruktywnej współpracy – ocenił.

Na uwagę, że pozostaje problem Nord Stream 2, przewodniczący Bundestagu zwrócił uwagę, że kandydat Europejskiej Partii Ludowej na szefa Komisji Europejskiej Manfred Weber, jest przeciwny tej inwestycji. – Jako przewodniczący Bundestagu muszę pozostać wstrzemięźliwy. Ale osobiście nigdy nie byłem zwolennikiem projektu, który nie budzi zaufania krajów, które są naszymi przyjaciółmi i są położone między nami, a Rosją. Powinniśmy unikać działania w izolacji, wbrew przytłaczającej większości krajów Unii – podkreślił Schauble.

źródło:
Zobacz więcej