Nowy prezydent Ukrainy wzywa do „załatwienia” parlamentu

Nowy prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski rozpisał przedterminowe wybory (fot. PAP/EPA/ZOYA SHU / POOL)

Nowy prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zaapelował do obywateli o „załatwienie” w przedterminowych wyborach parlamentarnych deputowanych Rady Najwyższej. Ci odrzucili projekt zmian w ordynacji wyborczej jego autorstwa.

Ukrainę znów czekają wybory. Prezydent podał datę

Nowy prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wydał dekret, którym rozwiązał Radę Najwyższą (parlament) i wyznaczył przedterminowe wybory parlamentarne...

zobacz więcej

„Starzy politycy wybrali stary system, bo tylko on daje im szansę przedłużenia życia politycznego. Liczą, że za pieniądze i hreczkę (kaszę gryczaną – przyp. red.) znowu uda im się wleźć do Rady Najwyższej. Jestem jednak przekonany, że się mylą. I nawet w okręgach jednomandatowych wybierzecie nowych polityków, zdolnych zmienić kraj nie słowami, lecz czynami” – napisał, zwracając się do wyborców na Facebooku.

„To co? Załatwimy ich razem? 21 lipca!” – ogłosił Zełenski, który dzień po zaprzysiężeniu na prezydenta rozwiązał parlament i wyznaczył przedterminowe wybory na 21 lipca.

Odrzucili projekt

Posiedzenie Rady Najwyższej zwołane zostało na prośbę Zełenskiego. Chciał on, by wcześniejsze wybory przebiegały według proporcjonalnego systemu wyborczego, a próg wyborczy został obniżony z 5 do 3 proc. Deputowani nie tylko nie rozpatrzyli jego projektu, lecz odrzucili go jeszcze na etapie głosowania nad włączeniem do porządku obrad.

Lipcowe wybory odbędą się na starych zasadach; Ukraińcy wybiorą połowę 450-osobowej Rady Najwyższej z list partyjnych (ordynacja proporcjonalna), a drugą połowę – w okręgach jednomandatowych (ordynacja większościowa).

Zełenski zwyciężył w kwietniowych wyborach prezydenckich z wynikiem ponad 73 proc. głosów i teraz zamierza powtórzyć ten sukces w wyborach parlamentarnych. Chce wprowadzić do niego partię Sługa Narodu, której nazwa wywodzi się od serialu komediowego o tym samym tytule. Obecny prezydent, który jest z zawodu showmanem i producentem telewizyjnym, zagrał w nim główną rolę.

Najnowsze sondaże przed wyborami parlamentarnymi dają Słudze Narodu pierwsze miejsce; ma ona ponad 33 proc. poparcia. Partia ta została założona w 2017 r. i nie ma struktur ani zaplecza politycznego.

Według najnowszego badania grupy Rating do Rady Najwyższej wchodzą również: prorosyjska Platforma Opozycyjna – za Życie (8,1 proc.), blok byłego prezydenta Petra Poroszenki Solidarność (6,4 proc.), Batkiwszczyna byłej premier Julii Tymoszenko (5,5 proc.) oraz partia Siła i Honor byłego szefa Służby Bezpieczeństwa Ukrainy Ihora Smeszki (5,1 proc.). Pozostałe ugrupowania nie przekraczają 5-proc. progu wyborczego.

źródło:

Zobacz więcej