Wyjechał na wakacje, przepadł na trzy lata. Włoch uwolniony z rąk porywaczy

W akcji brał udział włoski wywiad i siły specjalne – poinformował premier Conte. (fot. REUTERS/Eric Gaillard)

Premier Włoch Giuseppe Conte poinformował o uwolnieniu z rąk porywaczy w Syrii mieszkańca Brescii Alessandra Sandriniego. Jesienią 2016 r. Sandrini wyjechał do Turcji na wakacje. Dopiero po roku zadzwonił do matki. Powiedział, że go uprowadzono.

Włoski zakładnik uwolniony. Trzy lata spędził uwięziony w Syrii

W Syrii uwolniony został włoski przedsiębiorca Sergio Zanotti, porwany w kwietniu 2016 roku – ogłosił w piątek premier Włoch Giuseppe Conte. Według...

zobacz więcej

Do Turcji Sandrini wyjechał nagle, informując rodzinę, że wybiera się na krótki urlop. Dotarł do tureckiego miasta Adana i ślad po nim zaginął. Miał wrócić po tygodniu, 10 października 2016 r., ale bliscy na próżno czekali na niego na lotnisku.

Po roku mężczyzna zatelefonował do matki informując, że został porwany, a porywacze żądają okupu. W sumie kontaktował się z rodziną czterokrotnie.

W związku z kryminalną przeszłością porwanego włoskie media zaczęły podejrzewać, że Sandrini sfingował porwanie, licząc na okup. Rodzina skarżyła się, że państwo włoskie pozostawiło Sandriniego własnemu losowi.

Gdy antyrządowe siły syryjskie poinformowały o uwolnieniu porwanego, premier Conte wyjaśnił, że w akcji brał udział włoski wywiad i siły specjalne.

W kwietniu Rzym poinformował o oswobodzeniu innego mieszkańca Brescii, również uprowadzonego w Syrii w 2016 r. Był nim przedsiębiorca Sergio Zanotti.

źródło:
Zobacz więcej