Niemieckie media: Polska unijnym prymusem, z największym wzrostem gospodarczym

W czasie kiedy Unia zmaga się ze spowolnionym wzrostem gospodarczym, Polska może pochwalić się gospodarką rosnącą w tempie 4,2 proc. (fot. Shutterstock/Fotokon)

Na tle unijnych gospodarek, w tym m.in. wzrostu w Niemczech, gdzie w pierwszym kwartale tego roku zanotowano wzrost zaledwie o 0,4 proc., Polska gospodarka okazuje się prymusem – stwierdza niemiecki portal Deutsche Welle. Nasz kraj może się pochwalić gospodarką rosnącą w tempie 4,2 proc. – największym spośród krajów Unii.

Francuski minister: Francja lekceważyła Polskę i robiła błąd

Szef resortu gospodarki i finansów Francji Bruno Le Maire stwierdził, że Paryż powinien zwracać większą uwagę na Polskę, która będzie wkrótce...

zobacz więcej

Europa zmaga się z kilkoma gospodarczymi problemami, m.in. pogróżkami Trumpa o wprowadzeniu ceł w handlu z krajami europejskimi, konfliktem handlowym między USA i Chinami czy wciąż wielką niewiadomą – brexitem. I choć gospodarki krajów UE notują niewielkie wzrosty, to wciąż za mało na odwołanie alarmu – podkreśla niemiecki minister gospodarki Peter Altmaier, cytowany przez niemiecki portal.

Wobec wzrostu gospodarczego na poziomie 4,2 proc. w przypadku Polski czy 3,7 proc. na Węgrzech prowadzenie kampanii powinno być „prawdziwą przyjemnością” – ocenia „Deutsche Welle” i zauważa, że Komisja Europejska pozytywnie oceniła stabilny popyt wewnętrzny w większości państw Unii. Jest to efekt m.in. rosnących płac i stabilnej sytuacji na rynku zatrudnienia, ale także miliardowych subwencji, które ciągle płyną z Brukseli do krajów Europy Środkowo-Wschodniej.

Komisja Europejska opublikowała raport, w którym przewiduje znacznie słabszy wzrost gospodarczy w Europie w tym roku, co wynika m.in. z prognoz wzrostu światowego handlu, opublikowanych przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy.

Komisja prognozuje także, że w przyszłym roku sytuacja na rynku pracy ma się nadal poprawiać, nawet gdyby wzrost zatrudnienia spowolnił, w porównaniu z obecnym okresem. Stopa bezrobocia może wynieść nawet jedynie 7,3 proc., co byłoby najniższym wynikiem od czasu kryzysu finansowego – ocenia KE.

Jednym z czynników, który może wpływać na niepewność sytuacji ekonomicznej jest także wynik nadchodzących wyborów europejskich. Prywatni inwestorzy mogą zacząć wycofywać swoje pieniądze, jeśli po wyborach rządy zdecydują się na „niezrównoważoną politykę” albo „pogłębi się polityczna niepewność”. Lista ryzyk zawartych w raporcie KE zawiera także takie czynniki jak: konflikty handlowe, cła karne, osłabienie światowej gospodarki czy twardy brexit.

źródło:
Zobacz więcej