Tusk zachęca do głosowania na Rostowskiego. Reakcja brytyjskiej kandydatki do PE: „To dno”

W mediach na Wyspach pojawił się komentarz o „nadzwyczajnej” interwencji Donalda Tuska (fot. arch.PAP/Rafał Guz)

Donald Tusk, przewodniczący Rady Europejskiej, udzielił poparcia byłemu ministrowi finansów Polski Janowi Vincentowi-Rostowskiemu, który kandyduje do PE z ramienia brytyjskiej partii Change UK – informuje Business Insider. „Byłby świetnym europosłem dla Londynu, który wiem, że kocha” – twierdzi Tusk. Z kolei kandydatka prowadzącej w sondażach partii nie ma wątpliwości: „Obcy biurokrata z bezpośrednią władzą nad tym państwem, wtrącający się w nasz demokratyczny proces, to dno”

Rostowski okrzyknięty homofobem w Wielkiej Brytanii. Wytknięto mu słowa sprzed lat

Były wicepremier Jan Vincent Rostowski, który ogłosił, że będzie kandydatem proeuropejskiego brytyjskiego ugrupowania Change UK w wyborach do...

zobacz więcej

„Nie tylko był on najlepszym ministrem finansów w Europie w trakcie kryzysu finansowego, ale jest także moim bardzo bliskim przyjacielem” – chwalił Tusk swojego byłego współpracownika – Rostowski był ministrem finansów w rządzie Donalda Tuska. Dodał, że „wzywa Londyńczyków, którzy chcą, aby Wielka Brytania pozostała w Unii Europejskiej do głosowania na niego (Rostowskiego)”.

Jego słowa wzbudziły zaskoczenie wśród części brytyjskich mediów, które określiły taką interwencję jako „nadzwyczajną”.

Eurosceptyczny „Daily Express” napisał wprost, że rekomendacja ze strony szefa Rady Europejskiej „wywołała wściekłość” i jest „kolejną desperacką próbą odwrócenia (decyzji o) brexicie”.

Cytowana przez gazetę kandydatka prowadzącej w sondażach Partii Brexitu Alex Phillips podkreślała wręcz, że „kiedy polityczny i medialny establishment powtarza fałszywe oskarżenia oraz teorie spiskowe o zagranicznej ingerencji w referendum z 2016 roku i Partię Brexitu, to tutaj mamy przykład realnego wtrącania się w brytyjską kampanię wyborczą”. Dodała, że „spośród wszystkich ran, które Change UK zadało samo sobie podczas tej kampanii wyborczej, to musi być najgorsze. Obcy biurokrata z bezpośrednią władzą nad tym państwem, wtrącający się w nasz demokratyczny proces, to dno” – oceniła ostro przedstawicielka formacji, cytowana przez brytyjski portal "Express".

Rostowski odpowiedział na te słowa w twitterowym wpisie: „Alex Phillips, to są europejskie wybory i Tusk ma pełne prawo, aby powiedzieć to, co uważa. Jeśli to Ci się nie podoba to nie powinnaś w nich startować! I @eucopresident jest europejskim POLITYKIEM, a nie biurokratą” – napisał.

Partia Brexitu na drodze do zwycięstwa w wyborach do PE

Eurosceptyczna Partia Brexitu Nigela Farage'a jest zdecydowanym liderem sondaży przed czwartkowymi wyborami do Parlamentu Europejskiego....

zobacz więcej

Pozytywnie słowa Tuska oceniła z kolei była europosłanka z ramienia Partii Pracy Carole Tongue, która również ubiega się o euromandat z list Change UK. W wypowiedzi dla prounijnej londyńskiej popołudniówki „Evening Standard” mówiła o tym, że jest „zachwycona, że przewodniczący Tusk, którego wiedza na temat europejskiej polityki i gospodarki jest niedościgniona, rekomendował londyńczykom, że jeśli chcą pozostać w UE, to powinni głosować w czwartek na Change UK”.

Według najnowszych sondaży Change UK może liczyć w skali kraju na poparcie ledwie 4 proc. wyborców, a w Londynie - na 6 proc., w obu przypadkach plasując się dopiero na szóstym miejscu. Badania wskazują, że ugrupowanie może mieć problemy z uzyskaniem jakiegokolwiek mandatu w czwartkowych wyborach do PE.

źródło:
Zobacz więcej