Szef Partii Europejskiej Lewicy fanem papieża. „Boję się społeczeństwa bez Boga”

Gregor Gysi stwierdził, że ma świadomość, jak duże znaczenie mają religia i Kościół dla tradycji i moralności (fot. REUTERS/Fabrizio Bensch)

Przewodniczący Partii Europejskiej Lewicy Gregor Gysi uważa papieża za „bardzo ważny autorytet moralny”. – Nie wierzę w Boga, ale boję się społeczeństwa pozbawionego Boga – powiedział niemiecki polityk w Kolonii w rozmowie z internetowym portalem domradio.de. Przyznał, że wie, jakie znaczenie mają religia i Kościół dla tradycji, kultury oraz powszechnie wiążącej moralności.

Czołowy niemiecki polityk: Islam jest częścią Europy

Czołowy kandydat Europejskiej Partii Ludowej w wyborach do Parlamentu Europejskiego Manfred Weber oświadczył podczas debaty w niemieckiej telewizji...

zobacz więcej

Podczas spotkania z Franciszkiem w ramach środowej audiencji generalnej w Rzymie Gysi miał powiedzieć papieżowi, że utożsamia się z wieloma wypowiedziami Ojca Świętego i zapewnił o swoim wsparciu. – Papież nie chce ani kapitalizmu, ani gospodarki rodem z państwa socjalistycznego – stwierdził szef Lewicy Europejskiej. Dodał, że zaproponował Franciszkowi wsparcie swoje oraz lewicy europejskiej, gdyż – jak tłumaczył – choć mamy różne przekonania, to jednak jesteśmy tego samego zdania – że ubóstwo jest niesprawiedliwe. – Jest dla mnie ważne, aby wszyscy mieli takie same szanse i sądzę, że jest to również ważne dla papieża – stwierdził niemiecki polityk.

Pytany o kwestię uchodźców przewodniczący Lewicy Europejskiej podkreślił, że dla papieża wszyscy ludzie muszą być równi, bo przecież „papież nigdy nie może być rasistą”.

Gysi, od wielu lat jeden z czołowych polityków niemieckich, udzielił obszernego wywiadu dla marcowego numeru wydawanego w Austrii katolickiego miesięcznika „Miteinander”. W tej rozmowie zadeklarował się jako fan papieża, choć jednocześnie jest krytyczny wobec jego poglądów w kwestiach moralności seksualnej, stosunku do homoseksualizmu czy przypadków wykorzystywania seksualnego. Franciszek jednak „daje ważne impulsy dla życia społecznego poprzez często powtarzane stanowiska w sprawach pokoju i jego zagrożeń czy społecznych i ekologicznych konsekwencji gospodarki kapitalistycznej”. Przyznał, że gdy chodzi o te kwestie, sam często staje w obronie papieża „również przed katolikami”.

Choć sam, jak podkreślił w wywiadzie, jest osobą niewierzącą, Gysi docenia znaczenie religii w sytuacji, gdy „zachodzi potrzeba regeneracji wartości i moralności w społeczeństwie”.

W grudniu 1989 r. Gysi był przez kilka dni ostatnim sekretarzem generalnym partii komunistycznej (Niemieckiej Socjalistycznej Partii Jedności – SED), rządzącej przez 40 lat w Niemieckiej Republice Demokratycznej. Następnie stanął na czele nowej Partii Demokratycznego Socjalizmu, którą kierował do 1993 r. Od 2016 r. Jest przewodniczącym Lewicy Europejskiej.

źródło:
Zobacz więcej