Amerykański resort handlu czasowo złagodził sankcje wobec koncernu Huawei

Decyzja ma zapewnić firmom wykorzystującym rozwiązania Huawei więcej czasu na zmiany w ich modelu biznesowym (fot. REUTERS/Stringer)

Resort handlu USA czasowo złagodził sankcje wobec chińskiego koncernu Huawei, by zminimalizować zakłócenia w funkcjonowaniu klientów firmy – podała we wtorek agencja Reutera. W ubiegłym tygodniu spółka została wpisana na czarna listę ministerstwa.

Google odcina Huawei. Smartfony nie będą miały dostępu do Play Store, Gmaila czy YouTube'a

Przedstawiciele Alphabet Inc. - konglomeratu i holdingu powołanego do życia przez spółkę Google, która też wchodzi w jego skład – potwierdzili w...

zobacz więcej

W poniedziałek ministerstwo zezwoliło firmie Huawei na kupowanie amerykańskich podzespołów do 19 sierpnia 2019 r., ale tylko w celu serwisowania istniejącej infrastruktury telekomunikacyjnej i zapewniania aktualizacji oprogramowania dla smartfonów firmy.

Szef resortu handlu Wilbur Ross zaznaczył, że decyzja ma zapewnić firmom wykorzystującym rozwiązania Huawei, np. operatorom komórkowym na terenach wiejskich, więcej czasu na zmiany w ich modelu biznesowym. Resort oceni, czy przedłuży ważność wydanej licencji ponad okres 90 dni.

Jak przypomniał Reuter, w czwartek resort handlu USA zadecydował o wpisaniu Huawei Technologies i ok. 70 związanych z chińskim koncernem firm na tzw. czarną listę podmiotów, które muszą uzyskiwać zgodę rządu w Waszyngtonie na to, by kupować amerykańskie komponenty i technologię. Wnioski o dalsze licencje najprawdopodobniej będą z miejsca odrzucane.

Ruch ten przeprowadzony został w kontekście powtórnie zaogniającej się wojny handlowej między USA i ChRL. Podczas ostatnich dwóch tygodni kraje podwyższyły wzajemne cła na towary importowane. Wcześniej prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump powiedział, że Chińczycy zaczęli wycofywać się z obietnic ustalonych podczas miesięcy wcześniejszych negocjacji.

We wtorek założyciel Huawei Ren Zhengfei zaznaczył w serii wywiadów dla chińskich mediów, że amerykańska licencja niewiele zmienia w funkcjonowaniu koncernu, bo przedsiębiorstwo było przygotowane na ewentualność wykluczenia z rynku USA. Menedżer ocenił także, że konkurencja nie dogoni opracowanych przez jego firmę rozwiązań dla sieci 5G w przeciągu najbliższych 2-3 lat.

Użycie sprzętu Huawei w G5 zagrozi współpracy Wielkiej Brytanii z USA

Użycie technologii i sprzętu chińskiego producenta Huawei w brytyjskiej infrastrukturze sieci 5G może zagrozić współpracy wywiadowczej Wielkiej...

zobacz więcej

– Obecne działania rządu Stanów Zjednoczonych oddają lekceważący stosunek wobec naszych możliwości – ocenił także Ren w wypowiedzi dla państwowej telewizji CCTV. Dyrektor zaznaczył, że Huawei nie zgadza się jedynie z rządem USA, a nie firmami operującymi w Stanach Zjednoczonych.

Samo udzielenie czasowej licencji zdaniem Reutera oznaczać może, że wpisanie Huawei na czarną listę i związane z tym zmiany w łańcuchu dostaw mogły wywołać natychmiastowe nieoczekiwane konsekwencje dla klientów biznesowych firmy oraz konsumentów korzystających z urządzeń koncernu.

– Celem (zezwolenia) wydaje się zapobieganie awariom infrastruktury sieciowej, komputerowej i telefonicznej. To nie kapitulacja, a utrzymanie porządku – ocenił najnowsze doniesienia były urzędnik resortu handlu oraz prawnik Kevin Wolf.

W poniedziałek firma Google potwierdziła weekendowe doniesienia o wycofaniu licencji na aplikacje systemu Android dla Huawei, motywowane wpisem firmy na czarną listę. Tego samego dnia źródła agencji Bloomberga podały, że współpracę z Huaweiem zawiesili także producenci czipów Intel, Qualcomm, Xilinx i Broadcom. Udzielenie zezwolenia oznacza jednak, że firmy te prawdopodobnie mogą kontynuować interesy z chińskim koncernem, np. zapewniać usługi i aktualizacje oprogramowania Android dla obecnych smartfonów w przypadku Google.



Analitycy rynku cytowani przez Reutera wskazali, że ok. 16 proc. wydatków na podzespoły Huawei trafiało w ręce amerykańskich przedsiębiorstw m.in. Qualcomma, Intela czy Micron Technology. Eksperci wskazali, że twierdzenia założyciela chińskiej firmy mogą być przesadzone, a dostawy z USA będą „trudne do zastąpienia”.

Przez ostrzejszą kontrolę eksportu technologii amerykańskie firmy mogą stracić nawet 56,3 mld dol. przez najbliższe pięć lat. Niewykorzystane możliwości w tym zakresie mogą zagrażać redukcją ponad 74 tys. miejsc pracy – oceniła w raporcie Fundacja Technologii Informacyjnych i Innowacji.

źródło:

Zobacz więcej