Kara więzienia dla b. prezydenta Tarnobrzega za przyjęcie korzyści majątkowej

Prokuratura oskarżyła Kiełba o przyjęcie 20 tys zł łapówki (fot. arch. PAP/Darek Delmanowicz)

Na rok i cztery miesiące więzienia skazał w poniedziałek Sąd Rejonowy w Tarnobrzegu b. prezydenta tego miasta Grzegorza Kiełba. Sąd uznał go winnym przyjęcia korzyści majątkowej w wysokości 20 tys. zł. Wyrok nie jest prawomocny.

CBA zatrzymało prezydenta Tarnobrzega

CBA zatrzymało prezydenta Tarnobrzega, Grzegorza K. Został zatrzymany w swoim gabinecie chwilę po tym, jak przyjął 20 tys. zł łapówki w zamian za...

zobacz więcej

Kiełb zgodził się na podawanie jego danych osobowych i publikację wizerunku.

Prokuratura oskarżyła Kiełba o przyjęcie 20 tys. zł łapówki w związku z procedowaniem zmian miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w mieście.

Decyzją sądu Kiełb ma także sześcioletni zakaz pełnienia funkcji kierowniczych w jednostkach administracji rządowej i samorządu terytorialnego oraz zapłacić 15 tys. zł grzywny i ponad 3 tys. zł kosztów sądowych. Sąd zaliczył oskarżonemu prawie 5 miesięcy aresztu na poczet kary pozbawienia wolności.

Uzasadnienie wyroku, podobnie jak mowy końcowe stron, odbyło się za zamkniętymi drzwiami. Chodzi o występujące w procesie materiały dowodowe z klauzulą tajności „poufne”.

Prezydent Tarnobrzega podejrzany o przyjęcie łapówki. Jest akt oskarżenia

zobacz więcej

Na ogłoszeniu wyroku nie było prokuratora. Kiełb (obecnie miejski radny) po opuszczeniu sali powtórzył dziennikarzom, że jest niewinny. Po otrzymaniu uzasadnienia wyroku na piśmie zamierza odwołać się od wyroku. Podkreślił też, że nadal chce odtajnienia wykorzystanych w procesie materiałów objętych klauzulą tajności (w czasie procesu sąd zwracał się do CBA o odtajnienie tych dokumentów, ale Biuro nie wyraziło zgody).

Kiełb odpowiadał z wolnej stopy. W lipcu 2018 r. sąd uchylił wobec niego areszt, ale w zamian zawiesił go w czynnościach służbowych polegających na wykonywaniu obowiązków prezydenta Tarnobrzega. Postanowienie to zostało zaskarżone przez prokuraturę, ale w sierpniu sąd wyższej instancji utrzymał to postanowienie.

Mazowiecki Wydział Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Warszawie oskarżył Kiełba o popełnienie przestępstwa o charakterze korupcyjnym. Prokuratura zarzuciła mu, że pełniąc funkcję publiczną prezydenta miasta Tarnobrzega, w związku z procedowaniem zmian miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, przyjął od tarnobrzeskiego przedsiębiorcy korzyść majątkową w kwocie 20 tys zł. Miało do tego dojść 21 lutego 2018 r.

Jest to czyn zagrożony karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat.

Były prezydent Zawiercia skazany za korupcję. Karę odbędzie za kratkami

Karę 4 lat więzienia wymierzył w poniedziałek Sąd Rejonowy w Myszkowie oskarżonemu o korupcję b. prezydentowi Zawiercia Ryszardowi M. Według...

zobacz więcej

Grzegorz Kiełb został zatrzymany 21 lutego 2018 r. przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego z Delegatury w Rzeszowie w swoim gabinecie, chwilę po tym, jak miał przyjąć 20 tys. zł łapówki w zamian za pozytywną decyzję w sprawie planu zagospodarowania przestrzennego.

Prezydent Tarnobrzega – jak wówczas podawało Biuro – miał otrzymać pieniądze w zamian za korzystne rozstrzygnięcie, co do planu zagospodarowania przestrzennego i zgody na budowę obiektów usługowo-handlowych w Tarnobrzegu.

Oskarżony nie przyznaje się do zarzucanego mu czynu. Utrzymuje, że przyjął pieniądze, ale nie była to łapówka, ale pomoc na przyszłą kampanię wyborczą, którą miał zadeklarować sam wręczający pieniądze. Kiełb mówił, że w dniu, kiedy otrzymał pieniądze, nie miał już wpływu na procedowanie planu zagospodarowania przestrzennego w mieście.

źródło:

Zobacz więcej