RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Afera Amber Gold. 19 tys. pokrzywdzonych, 850 mln zł strat

Spółka Amber Gold miała inwestować pieniądze klientów w złoto i inne kruszce (fot. pl.wikipedia.org)
Spółka Amber Gold miała inwestować pieniądze klientów w złoto i inne kruszce (fot. pl.wikipedia.org)

Sąd Okręgowy w Gdańsku ogłosi wyrok w trwającym od ponad trzech lat procesie ws. afery finansowej Amber Gold. Prokuratura wniosła o kary po 25 lat więzienia dla oskarżonych twórców Amber Gold – Katarzyny i Marcina P. Ich obrońcy chcą uniewinnienia.

Jest wyrok ws. wykorzystania seksualnego żony szefa Amber Gold

Na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata skazał Sąd Rejonowy Łódź-Widzew 43-letniego Tomasza R., byłego funkcjonariusza Służby Więziennej...

zobacz więcej

Przygotowany przez Prokuraturę Okręgową w Łodzi, liczący prawie 9 tys. stron, akt oskarżenia w tej sprawie wpłynął do gdańskiego sądu pod koniec czerwca 2015 r. Według prokuratury Marcin P. i jego żona Katarzyna P. w latach 2009-2012 w ramach tzw. piramidy finansowej oszukali w sumie niemal 19 tys. klientów spółki, doprowadzając ich do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w wysokości prawie 851 mln zł. Oskarżenie dotyczyło także prowadzenia działalności parabankowej i prania brudnych pieniędzy.

Według prokuratury Katarzyna P. i Marcin P. działali w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i uczynili sobie z tej działalności stałe źródło dochodu. W sumie Marcin P. został oskarżony o cztery przestępstwa, a Katarzyna P. o 10. Oskarżeni w trakcie śledztwa nie przyznali się do winy, odmawiali składania wyjaśnień, bądź – składając je – zaprzeczali prokuratorskim ustaleniom.

Proces w ich sprawie ruszył przed Sądem Okręgowym w Gdańsku w marca 2016 r. Toczył się on w sposób jawny, ale sąd zakazał upubliczniania treści wyjaśnień oskarżonych oraz zeznań świadków. Dziennikarze i publiczność mogli więc być obecni na sali rozpraw, nie mogli jednak relacjonować przebiegu procesu. Podejmując taką decyzję sędzia Lidia Jedynak argumentowała, że nie chce, aby świadkowie zeznający w tej sprawie znali zeznania osób wcześniej przesłuchiwanych.

W trakcie przewodu sądowego odbyło się ponad 180 rozpraw, podczas których przesłuchano około 730 świadków i 10 biegłych. Część przesłuchań odbyło się za granicą, m.in. w USA, Szwajcarii, Wielkiej Brytanii. Prowadziły je polskie ambasady lub konsulaty.

Twórca Amber Gold uniewinniony w procesie odwoławczym ws. przestępstw skarbowych

Sąd Okręgowy w Gdańsku uniewinnił w procesie odwoławczym twórcę Amber Gold Marcina P., oskarżonego o opóźnienia we wpłatach zaliczek na podatek...

zobacz więcej

Pod koniec postępowania – w pierwszych miesiącach br. – sąd, zgodnie z przepisami, odczytywał na kilku posiedzeniach listę dokumentów, które stanowią materiał dowodowy w tej sprawie, a na kilku kolejnych – listę około 16 tys. nazwisk świadków, którzy fizycznie przed sądem nie zeznawali, ale zeznania których sąd zaliczył w poczet materiału dowodowego. W drugiej połowie kwietnia br. przed sądem rozpoczęły się mowy kończące proces.

Amber Gold to firma, która miała inwestować w złoto i inne kruszce. Działała od 2009 r., a klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji – od 6 proc. do nawet 16,5 proc. w skali roku – które znacznie przewyższało oprocentowanie lokat bankowych. 13 sierpnia 2012 r. firma ogłosiła likwidację, tysiącom swoich klientów nie wypłaciła powierzonych jej pieniędzy ani odsetek od nich.

Według prokuratury spółka Amber Gold była tzw. piramidą finansową, a oskarżeni bez zezwolenia prowadzili działalność polegającą na gromadzeniu pieniędzy klientów parabanku.

Zdaniem śledczych klienci od początku przy zawieraniu umów byli wprowadzani w błąd co do sposobu przeznaczenia zainwestowanych przez nich pieniędzy – zapewniano ich, że za pieniądze kupowane będzie złoto, srebro lub platyna, co potwierdzać miały wystawiane certyfikaty. Lokaty rzekomo miały być ubezpieczone i gwarantowane przez Fundusz Poręczeniowy AG, na który klienci musieli wpłacać 1 proc. wartości każdej lokaty.

Prokuratura wnioskuje o 25 lat więzienia dla założycieli Amber Gold

Prokuratura domaga się dla założycieli Amber Gold kar 25 lat pozbawienia wolności. Domaga się też wysokich grzywien, obowiązku naprawienia szkody i...

zobacz więcej

Obok oszustwa znacznej wartości oskarżonym zarzuca się także pranie pieniędzy wyłudzonych od klientów parabanku. Oskarżeni wielokrotnie – według śledczych – przelewali je na różne konta bankowe m.in. spółek grupy Amber Gold oraz innych podmiotów i osób.

Katarzyna P. i Marcin P. pieniądze pozyskane z lokat wydawali na rozmaite cele – m.in. na finansowanie linii lotniczych OLT Express (nieistniejący już przewoźnik, w którym głównym inwestorem była Amber Gold) przeznaczono prawie 300 mln zł. Część dochodów szła też na wynagrodzenia. Ustalono, że z tego tytułu oskarżeni wypłacili sobie 18,8 mln zł.

Marcin P. przebywa w areszcie od sierpnia 2012 r., Katarzyna P. została aresztowana w połowie kwietnia 2013 r. Przebywając w więzieniu kobieta zaszła w ciążę i została matką: ojcem jest jeden z funkcjonariuszy Służby Więziennej.

Od września 2016 r. działała sejmowa komisja śledcza ds. Amber Gold. W połowie maja jej przewodnicząca Małgorzata Wassermann zaprezentowała członkom komisji projekt raportu kończącego prace. Posłowie mają dwa tygodnie na zapoznanie się z nim i kolejne dwa tygodnie na zgłaszanie ewentualnych uwag.

źródło:

Zobacz więcej