Włochy: wicepremier skrytykowany za religijne gesty

Wicepremier, minister spraw wewnętrznych Włoch i przywódca prawicowej partii Liga Północna Matteo Salvini (fot. Pier Marco Tacca/Getty Images)

Przywódca prawicowej włoskiej Ligi wicepremier Matteo Salvini został skrytykowany za religijne gesty w czasie sobotniego wiecu swego ugrupowania i jego europejskich sojuszników w Mediolanie. Watykan przestrzegł przed „wzywaniem Boga dla siebie samego”.

Wicepremier Włoch: Jesteśmy jak Galileusz, pokojowe wojsko szaleńców, które ratuje przyszłość naszych dzieci

Wicepremier Włoch Matteo Salvini podczas wiecu europejskich sojuszników jego partii, Ligi, w Mediolanie mówił, że trzeba „wyzwolić Europę spod...

zobacz więcej

Podczas wiecu przed wyborami do Parlamentu Europejskiego na placu przed mediolańska katedrą Salvini trzymał w ręku różaniec i poprosił Matkę Bożą o „opiekę z góry”. Kiedy wymienił imię papieża Franciszka, wśród słuchaczy rozległy się gwizdy.

Zachowanie polityka ostro skrytykował prestiżowy katolicki tygodnik „Famiglia Cristiana”, który na swojej stronie internetowej podkreślił w tytule komentarza: „Różaniec, którym wymachiwał Salvini i gwizdy tłumu pod adresem papieża Franciszka; oto fetyszystyczny suwerenizm”.

Redakcja pisma dodała: „W Mediolanie miał miejsce kolejny przykład instrumentalnego wykorzystania religii do usprawiedliwienia systematycznego łamania praw człowieka w naszym kraju”.

„Podczas gdy przywódca Ligi pokazywał Ewangelię, następny statek pełen ludzi został odepchnięty, a Organizacja Narodów Zjednoczonych potępiła nas za dekret w sprawie bezpieczeństwa” – dodał tygodnik, odnosząc się do kolejnych polemik wokół polityki migracyjnej włoskiego rządu. U brzegów wyspy Lampedusa stoi statek organizacji pozarządowej z migrantami, który na mocy decyzji Salviniego nie może wpłynąć do portu. Jednocześnie Biuro Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka skrytykowało projekt nowego dekretu MSW zaostrzającego walkę z migracją.

Wicepremier Salvini w reakcji na komentarz „Famiglia Cristiana” odparł: „Jestem ostatni wśród dobrych chrześcijan, ale jestem dumny z tego, że noszę zawsze różaniec w kieszeni”.

O zachowanie lidera Ligi na mediolańskim wiecu dziennikarze zapytali też sekretarza stanu Stolicy Apostolskiej kardynała Pietro Parolina.

– Partyjna polityka dzieli, a Bóg jest wszystkich. Wzywanie Boga dla siebie samego jest zawsze bardzo niebezpieczne – stwierdził watykański dostojnik.

źródło:

Zobacz więcej