„Koniec z polityką na kolanach”, „oni tylko jątrzą”. Politycy o liście byłych ambasadorów

– Widać zmianę w sposobie prowadzenia polityki zagranicznej, nie tylko w stosunku do Izraela – powiedziała Elżbieta Kruk z Prawa i Sprawiedliwości w programie „Gość Wiadomości” odnosząc się do listu byłych ambasadorów krytykującego władze Polski za reakcję na atak na naszego ambasadora.

KARP krytykuje reakcję na atak na ambasadora Magierowskiego. „Granie kartą żydowską”

„Fakt, że incydent w Tel Awiwie został upubliczniony i skomentowany przez najwyższe osobistości w państwie świadczy, że rządzące środowiska...

zobacz więcej

Goście Edyty Lewandowskiej rozmawiali o liście otwartym opublikowany przez Konferencję Ambasadorów RP, organizację powołaną rok temu, zrzeszającą byłych ambasadorów RP, związanych z PO i SLD.

Polskie władze obarczono w nich winą za sytuację sprowokowaną przez Izraelczyka i nagłośnioną przez izraelskie media, obwiniając przy tym rząd o szkodzenie polskiej racji stanu po to, by uzyskać lepszy wynik wyborczy. Przy tej okazji byli dyplomaci ujawnili, że podczas swojej pracy ukrywali poważniejsze incydenty.

– Ta polityka wycofywania się, taka polityka, można by powiedzieć, na kolanach, doprowadziła nas do sytuacji, w której dziś jesteśmy, czyli że każdy czuje się uprawniony do krytykowania Polaków, wtrącania się w nasze sprawy i jeszcze na dodatek dochodzi do takich antypolskich zachowań – oceniła efekt takiego podejścia liderka lubelskiej listy Prawa i Sprawiedliwości do Europarlamentu.

Poseł Jarosław Sachajko z ruchu Kukiz’15 zgodził się z tą diagnozą dodając jednak, że jest to również „pokłosie tego, że Prawo i Sprawiedliwość wycofało się z ustawy o IPN”.

– Tam mieliśmy narzędzia, żeby ścigać takie osoby. Apelowaliśmy o to, żeby ministra spraw zagranicznych, pana Katza, wpisać na listę personae non gratae po jego skandalicznych słowach o tym, że wyssaliśmy antysemityzm z mlekiem matki – powiedział Sachajko.

Polskie władze nie zamierzały upublicznić ataku na polskiego ambasadora

Polskie władze były zaskoczone, że informacje o ataku na polskiego ambasadora w Izraelu zostały upublicznione – podaje portal polandin.com,...

zobacz więcej

– Naprawdę po prostu musimy przestać uprawiać politykę na kolanach, ewentualnie to powiedzieć wprost Polakom, że niestety mamy dwa mocarstwa, które nami rządzą – dodał. Przeciwko takiej opinii zaprotestowała Elżbieta Kruk.

– Najważniejsze są czyny, a nie słowa. Nawet to, co zapisane w ustawach, może być ulotne. A czyny są takie, że polityka w tym zakresie została zmieniona i proszę nie mówić, że teraz ona jest wykonywana na kolanach. Gdyby tak było nie mielibyśmy reakcji tych ambasadorów z Platformy Obywatelskiej czy SLD, którzy w ten sposób właśnie uprawiali politykę zagraniczną – argumentowała.

Sachajko odparł, że jego zdaniem autorzy listu w ogóle nie powinni być układem odniesienia „bo oni nic nie mają do zaoferowania, tylko atak i jątrzenie”.

źródło:
Zobacz więcej