Nożownik z Buska-Zdroju usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa policjanta

33-latkowi, który zaatakował nożem policjanta grozi do 25 lat więzienia (fot. tvp.info/Paweł Chrabąszcz)

Mężczyzna, który wczoraj zaatakował policjanta nożem przed sklepem w Busku-Zdroju, usłyszał m.in. zarzut usiłowania zabójstwa – przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach prok. Daniel Prokopowicz. Potwierdza to wczorajsze ustalenia portalu tvp.info, zgodnie z którymi mężczyźnie grozi od 8 do 25 lat więzienia. Jak podaje prokuratura, młodszy dwóch sprawców zdarzenia to Łukasz Sz., a starszy – Łukasz W.

Prokuratura żąda wysokiej kary dla nożownika z Buska-Zdroju. Nowe informacje portalu tvp.info

Policjanci zaatakowani podczas interwencji w Busku-Zdroju. W trakcie zatrzymania jeden z mężczyzn dwukrotnie ugodził funkcjonariusza nożem. Jak...

zobacz więcej

Przypomnijmy – dwaj policjanci z Buska-Zdroju (Świętokrzyskie) zostali zaatakowani podczas sobotniej interwencji przed jednym z miejscowych marketów. W trakcie szamotaniny jeden z policjantów dwukrotnie został dźgnięty nożem w plecy, a drugi doznał rozcięcia dłoni. W związku ze sprawą zatrzymano dwóch mężczyzn. Jeden z zatrzymanych to buski radny.

Sobotnia interwencja policji w Busku-Zdroju była związana ze zgłoszeniem o tym, że w sklepie ktoś grozi nożem klientom. Jak wyjaśniał oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Busku-Zdroju Tomasz Piwowarski, na miejsce pojechał policyjny patrol. Przed sklepem dwaj funkcjonariusze zastali 37-latka.

– Podczas legitymowania tego mężczyzny ze sklepu wyszedł drugi – 33-latek. Najpierw zaatakował on słownie policjantów, później zaczął ich przepychać. W trakcie akcji obezwładniania tego mężczyzny, wyciągnął on nóż i dwukrotnie dźgnął jednego z policjantów w plecy. Rany na szczęście były płytkie – uszkodziły jedynie skórę – relacjonował Piwowarski.

Obaj mężczyźni zostali zatrzymani. 33-latek to mieszkaniec Buska, a 37-latek jest z Kielc. Z informacji podanej przez policję wynika, że młodszy z mężczyzn był trzeźwy, a starszy miał 1,6 promila alkoholu we krwi. Policja potwierdziła, że jedna z zatrzymanych osób to miejski radny, nie podaje jednak jego danych osobowych.

Zgodnie z polskim prawem za usiłowanie zabójstwa skazanemu grozi kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż osiem lat, a maksymalny wymiar kary to 25 lat więzienia. W szczególnych wypadkach skazany może usłyszeć wyrok dożywotniego pozbawienia wolności.

Dwaj policjanci ranieni nożem. Policja: Jeden z zatrzymanych to miejscowy radny

Dwaj policjanci z Buska-Zdroju z woj. świętokrzyskiego zostali zaatakowani podczas sobotniej interwencji przed jednym z miejscowych marketów....

zobacz więcej

– 33-latek usłyszał dwa zarzuty. Pierwszy jest to zarzut z usiłowaniem zabójstwa funkcjonariusza policji, dokonania czynnej napaści na tego funkcjonariusza, wywierania wpływu na czynności służbowe oraz spowodowania u niego obrażeń ciała. Drugi zarzut związany jest ze znieważeniem innego funkcjonariusza podczas i w związku z pełnieniem czynności służbowych – powiedział rzecznik kieleckiej prokuratury i dodał, że „podejrzany nie przyznał się i skorzystał z prawa do odmowy składania zeznań”.

Jak podał prok. Prokopowicz, w związku z sobotnim atakiem na policjantów zarzuty postawione zostały również drugiemu z zatrzymanych mężczyzn. 37-latek jest podejrzany o kierowanie gróźb karalnych wobec „osoby innej niż pokrzywdzeni w przypadku pierwszego z podejrzanych”.

Prokuratura przeanalizuje materiał dowodowy i podejmie decyzję w przedmiocie środków zapobiegawczych wobec podejrzanych. Jak powiedział Prokopowicz decyzja prokuratury będzie dotyczyć tego, czy „będą to środki wolnościowe w stosunku do każdego z tych podejrzanych, czy też będzie skierowany – wobec jednego lub obydwu – wiosek o tymczasowe aresztowanie”.

– W tym postępowaniu równolegle cały czas są wykonywane czynności dowodowe zmierzające do uzupełnienia materiału dowodowego – mówił prokurator. Dopytywany jakie to czynności powiedział, że zatrzymani są po przesłuchaniu w prokuraturze. – Jeżeli zapadnie decyzja co do środków zapobiegawczych, to będą doprowadzeni do prokuratury, celem dyspozycji i przekazania do sądu lub zwolnienia środkami wolnościowymi – mówił.

– Mając na uwadze charakter zarzutów postawionych 33-latkowi należy się spodziewać, że prokurator złoży wniosek o tymczasowy areszt. Jest to w chwili obecnej przedmiotem analizy – ocenił. Prokopowicz poinformował także, że „jak dotąd przesłuchano w tej sprawie świadków, w tym pokrzywdzonych, dokonano oględzin materiału internetowego, który obrazował przebieg zajścia”.

Pytany jakie działania planuje prokuratura, stwierdził, że „mówimy tutaj o przesłuchaniach i pozyskaniu dokumentacji medycznej, celem określenia charakteru obrażeń i możliwych obrażeń doznanych przez jednego z funkcjonariuszy. Jak dodał, „prokuratura musi także zweryfikować kwestie powstania obrażeń u drugiego z policjantów”.

Prokopowicz powiedział też, że „jeśli będzie potrzeba przeprowadzenia badania sądowo-psychiatrycznego – jednego lub obydwu podejrzanych – to takie badania, z ewentualna obserwacją sądowo-psychiatryczną zostaną wykonywane”. – Tutaj oczywiście muszą zaistnieć określone przesłanki do skierowania na badanie przez biegłych psychiatrów – zauważył.

źródło:

Zobacz więcej