RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Poroszenko oddał hołd ofiarom stalinowskich zbrodni w Bykowni

Prezydent Ukrainy ukląkł i przeżegnał się przy kwaterze pomordowanych Polaków (fot. president.gov.ua)

Ustępujący prezydent Ukrainy Petro Poroszenko ukląkł przed kwaterą pomordowanych Polaków w Bykowni. W ramach obchodzonego na Ukrainie 19 maja Dnia Pamięci Ofiar Represji Politycznych Poroszenko oddał hołd wszystkim ofiarom sowieckich zbrodni spoczywającym na tym podkijowskim cmentarzysku.

Poroszenko oburzony słowami Zełenskiego o „powstańcach z Donbasu”

Kandydat na prezydenta Ukrainy, gwiazdor telewizyjny Wołodymyr Zełenski, nazwał „powstańcami” prorosyjskich separatystów, którzy od pięciu lat z...

zobacz więcej

Poroszenko, który w poniedziałek odejdzie ze stanowiska, przemawiając na cmentarzysku ostrzegł swojego następcę Wołodymyra Zełenskiego przed ustępstwami wobec agresywnej polityki Rosji.

– Na ziemi, gdzie drzewa rosną na ludzkiej krwi, nie może nawet być mowy o politycznych układach z agresorem i spadkobiercą reżimu, który tę krew przelewał – oświadczył.

Cmentarzysko w Bykowni znajduje się w sosnowym lesie, położonym tuż u granic ukraińskiej stolicy. Zbiorowe mogiły zajmują obszar około 5 hektarów.

Poroszenko wraz z małżonką Maryną i ambasadorem RP na Ukrainie Bartoszem Cichockim złożył wieniec na kwaterze, w której pochowane są szczątki Polaków, na otwartym w 2012 roku Polskim Cmentarzu Wojennym. Prezydent ukląkł w tym miejscu i przeżegnał się.

– Musimy pamiętać o tej tragedii, gdyż zapominany totalitaryzm, zapomniana zbrodnia się powtarza. Nikt nam nie zagwarantuje, czy po odzyskaniu terytoriów Donbasu, Krymu nie odnajdziemy tam masowych grobów nowego, odradzającego się imperializmu – ostrzegał ambasador Rzeczypospolitej.

Kandydatka Konfederacji broniła sowieckich pomników w Polsce i odwiedziła Krym

Zdjęcia z „Chirurgiem” w bazie motocyklowego gangu „Nocne Wilki”, żale po śmierci lidera donieckich separatystów „Giwiego”, obrona sowieckich...

zobacz więcej

– Dlatego musimy przypominać światu i także sobie, w kraju, o tej zbrodni, do której doszło za Stalina – powiedział polskim dziennikarzom Cichocki.

W lesie w Bykowni w zbiorowych mogiłach pogrzebano około 150 tys. ofiar komunizmu różnej narodowości, w tym ok. 3,5 tys. Polaków z listy katyńskiej.

Polaków, którzy pochowani są w Bykowni, zgładzono na podstawie decyzji najwyższych władz ZSRR z 5 marca 1940 roku, tej samej, której skutkiem było zamordowanie w sumie ok. 22 tys. Polaków m.in. w Katyniu, Charkowie i Kalininie (obecnie Twer).

Cmentarz w Bykowni jest, obok charkowskich Piatichatek, jednym z dwóch cmentarzy katyńskich znajdujących się na terytorium Ukrainy.

źródło:

Zobacz więcej