Wicepremier Białorusi: Tranzyt ropy do Polski ruszy w ciągu siedmiu dni

Szkody powstałe wskutek napływu z Rosji ropy o niedostatecznej jakości szacowane są na 30 mln dolarów (fot. REUTERS/Axel Schmidt)

Strona rosyjska poinformowała Białoruś, że tranzyt ropy z Rosji do Polski jedną z nitek rurociągu Przyjaźń może być wznowiony w ciągu siedmiu dni – przekazał w piątek dziennikarzom białoruski wicepremier Ihar Laszenka, cytowany przez agencję Biełta.

Rosja chce sprzedawać zanieczyszczoną ropę ze zniżką

Rosja szuka wyjścia z sytuacji z zanieczyszczoną ropą. Minister energii Alexander Novak oświadczył, że możliwa jest sprzedaż surowca o obniżonej...

zobacz więcej

Laszenka podkreślił, że Białoruś będzie ubiegać się o odszkodowanie za bezpośrednie i pośrednie straty poniesione w wyniku zanieczyszczenia ropy płynącej przez rurociąg Przyjaźń.

– Omówiliśmy z (rosyjskimi) partnerami to, że tu są dwa rodzaje odszkodowań: (wynikające z) bezpośrednich i pośrednich szkód przedsiębiorstw. Jeśli chodzi o bezpośrednie, to wiadomo – uszkodzenie instalacji. W tej kwestii pracują kompetentne grupy, strona rosyjska zapewniła nas, że przedstawione udokumentowane wydatki zostaną zrekompensowane białoruskiej stronie – wskazał Laszenka, który stoi na czele sztabu ds. uregulowania sytuacji wokół zanieczyszczonej ropy.

Laszenka poinformował, że szkody powstałe w rafinerii w Mozyrzu wskutek napływu z Rosji ropy o niedostatecznej jakości szacowane są na 30 mln dolarów.

Wicepremier podkreślił, że straty pośrednie dotyczą utraconego dochodu z tranzytu ropy oraz z eksportu.

Od 19 kwietnia rurociągiem Przyjaźń płynęła przez Białoruś w kierunku zachodnim zanieczyszczona ropa; w surowcu wykryto przekroczenie norm chlorków organicznych. Białoruskie rafinerie ograniczyły produkcję paliw o 50 proc. Tranzyt ropy wstrzymały polski PERN oraz Ukrtransnafta, a 30 kwietnia także białoruski operator. W sumie w rurociągu Przyjaźń na terenie Rosji, Białorusi, Polski i Ukrainy zgromadziło się ok. 5 mln ton zanieczyszczonej ropy, z tego ok. 1 mln – na Białorusi.

Zanieczyszczona ropa z Rosji. Grupa Lotos ma zabezpieczone rezerwy

Dzięki dostawom surowca drogą morską oraz uwolnionym zapasom obowiązkowym Grupa Lotos ma zabezpieczone rezerwy ropy na kolejne tygodnie. Rafineria...

zobacz więcej

Po podjęciu działań przez Rosję ropa dobrej jakości dotarła na granicę Rosji i Białorusi 2 maja. Rosyjski koncern Transnieft podał, że dostawy ropy na Słowację i Węgry mają zostać wznowione w okresie od 21-24 maja. TASS podała w środę, że wznowienie dostaw do Polski i Niemiec jest oczekiwane w najbliższym czasie.

W piątek koncern Biełnaftachim poinformował, że wstrzymano tranzyt rosyjskiej ropy na Ukrainę, ponieważ kraj ten wciąż zmaga się z zanieczyszczoną ropą, którą otrzymał w ubiegłym miesiącu. Wyjaśnił, że przepływy na Ukrainę będą wznowione w niedzielę w nocy.

Biełnaftachim potwierdził także, że tranzyt do Polski nie został jeszcze wznowiony.

W Rosji wszczęto postępowanie karne, w którym w charakterze podejrzanych występuje sześć osób. Cztery z nich znajdują się w areszcie śledczym. Rosyjski Komitet Śledczy podejrzewa, że osoby te sprzeniewierzyły surowiec, by ukryć malwersacje, dostarczyły niewłaściwej jakości ropę do systemu rurociągowego, powodując zanieczyszczenie surowca w rurociągu Przyjaźń.

źródło:

Zobacz więcej