Zgubił się w dżungli. Gdy go odnaleziono, poprosił o loda

Chińczyk zgubił telefon i nie mógł skontaktować się ze znajomymi (fot. Pexels)

Pewien Chińczyk, który zaginął w dżungli w indyjskim stanie Uttar Pradeś, może mówić o szczęściu. Został odnaleziony po nocy spędzonej na odludziu.

Realna walka z mitycznymi małpoludami. „Były niemal wszędzie”

UFO, foo fighters, trójkąt bermudzki – w historii wojen nie brakowało dobrze udokumentowanych zdarzeń, które z powodzeniem możemy określić mianem...

zobacz więcej

Do zdarzenia doszło w północnych Indiach. Mężczyzna zidentyfikowany jako Xing Fu oddzielił się od grupy znajomych i zgubił w dżungli. Chińczyk pracujący w lokalnej firmie telekomunikacyjnej spędził noc z poniedziałku na wtorek w lesie po tym, jak zgubił telefon komórkowy i portfel.

Xinga namierzył policjant Komal Kuntal, który patrolował okolice Uniwersytetu Gautam Buddh. Funkcjonariusz wypatrzył podejrzany ruch w zaroślach. – Zatrzymałem auto, żeby zobaczyć, co się tam dzieje i znalazłem mężczyznę – powiedział Kuntal telewizji PTI.

– Spytałem, kim jest, ale jedyną odpowiedzią było: „Please, help”. To jedyne słowa, jakie znał po angielsku. W hindi nie znał żadnego. Ja z kolei nie znam mandaryńskiego. Był wystraszony i, jak sygnalizował, bardzo głodny – opowiadał policjant.

Kuntal pokazał w języku migowym, że jest funkcjonariuszem i przekonał Chińczyka, żeby wsiadł do jego auta. Policjant skontaktował się ze znajomym tłumaczem, który dogadał się z turystą. Ten powiedział, gdzie są jego znajomi i został do nich odwieziony. Gdy samochód mijał sprzedawcę lodów, Xing wskazał, że marzy o lodzie. Policjant kupił mu więc loda.

źródło:
Zobacz więcej