Sądownictwo uniknęło dekomunizacji - piszą ofiary komunistycznych represji

Sędziowie są jedyną całkowicie nieosądzoną grupą komunistycznych zbrodniarzy działających w latach 1944-1956 (fot. Shutterstock/Zolnierek)

Sędziowie - nawet ci, którzy nie byli zaangażowani w komunizm - nie domagali się od swoich skompromitowanych kolegów, aby odeszli z zawodu dla dobra całego środowiska – napisały ofiary komunistycznych represji w liście, który opublikowała „Rzeczpospolita”.

Sąd: Pomnik Wdzięczności Armii Czerwonej ma dalej stać w Rzeszowie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił opinię Instytutu Pamięci Narodowej dotyczącą pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej w Rzeszowie....

zobacz więcej

„Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, a jej ustrój opiera się na podziale i równowadze władzy ustawodawczej, władzy wykonawczej i władzy sądowniczej, które to władze powinny działać na podstawie i w granicach prawa. Te zasady zapisane są w naszej konstytucji - nie sposób jednak uznać, że w III RP były zawsze rzeczywiście przestrzegane” – czytamy w liście.

Zaznaczono w nim, że dotyczy to przede wszystkim władzy sądowniczej, sprawowanej w naszym kraju przez sądy tworzone od 1989 r. „także przez sędziów, którzy w przeszłości uwikłani byli w system komunistyczny”.

„III RP pozwoliła zdeprawowanym funkcjonariuszom PRL chętnie służącym totalitarnej władzy przejść suchą nogą do nowego systemu, a następnie wydawać wyroki w imieniu wolnej Polski oraz kształcić i wychowywać nowe pokolenia sędziów” – podkreślono.

„Efektem tego zaniechania jest rażący brak historycznej sprawiedliwości. Sędziów, którzy w czasach stalinowskich popełniali zbrodnie sądowe, nie spotkały – poza nielicznymi wyjątkami – żadne konsekwencje. Wolna, demokratyczna Polska nigdy nie doprowadziła do ukarania przywódców totalitarnego systemu czy twórców stanu wojennego. Kary spotkały jedynie niektórych z bezpośrednich wykonawców zbrodni, omijając zleceniodawców” – zaznaczono w liście.

Jego sygnatariusze zwracają uwagę na fakt, że są ofiarami komunistycznych represji.

„Siedzieliśmy w aresztach i więzieniach, wielu z nas było bitych i torturowanych, niektórzy z nas w celach śmierci, niszczono nam zdrowie i zabierano życie, nasi koledzy i członkowie naszych rodzin byli mordowani przez komunistyczne służby. W czasach Solidarności byliśmy pozbawiani pracy i majątku za to, że mieliśmy odwagę walczyć o wolność i praworządność. Prześladowano nas w majestacie prawa PRL. Sędziowie, którzy brali w tym udział, nigdy nie zostali rozliczeni” – napisali.

Podpisało się pod nim 46 ofiar komunistycznych represji m.in. Adam Borowski, Joanna Duda-Gwiazda, Andrzej Gwiazda, Piotr Jegliński, Andrzej Kołodziej, Ewa Kubasiewicz-Houee, Andrzej Rozpłochowski, Zofia Romaszewska, Weronika Sebastianowicz ps. Różyczka i Krzysztof Wyszkowski.

źródło:

Zobacz więcej