Prymas o filmie Sekielskiego: To nie jest atak na Kościół

Prymas Polski abp Wojciech Polak (fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk)

– Sytuacja jest poważna w polskim Kościele. Trzeba gasić pożar i zabrać się do konkretnej pracy – powiedział w środę w Radiu ZET abp Wojciech Polak, prymas Polski. Duchowny odniósł się do filmu Tomasza Sekielskiego o przypadkach pedofilii w Kościele. – To nie jest atak na Kościół, wręcz przeciwnie – zaznaczył.

Sekielski: Księża z naszego filmu współpracowali ze Służbą Bezpieczeństwa

– Przeglądałem archiwa Instytutu Pamięci Narodowej. Zarówno ksiądz Jan A., który wykorzystywał jedną z bohaterek naszego filmu, ks. Cybula oraz ks....

zobacz więcej

Jak mówił prymas Polski, w filmie Sekielskiego najbardziej poruszył go i jednocześnie najbardziej zabolał „moment konfrontacji osób skrzywdzonych z krzywdzicielami”. – To dramat dla osób, które musiały wracać w ten sposób do traumatycznych przeżyć swojego z dzieciństwa – mówił arcybiskup.

W jego ocenie, „już nikt dzisiaj nie będzie wypierał się, że do przestępstw pedofilii w Kościele dochodzi”. – To sytuacja, w której trwamy – dodał.

Powiedział też, że bardzo dokładnie oglądał film „Tylko nie mów nikomu”. – To nie jest atak na Kościół. Wręcz przeciwnie. Jak się posłucha pana Sekielskiego, jak on o tym filmie mówi, to wydaje mi się, że tutaj jest jeszcze jeden element do naszego zmagania się z tym problemem – dodał prymas.

Stwierdził też, że nie oglądał „byle czego”. – Oglądałem świadectwa, którymi zostałem poruszony – dodał.

W sobotę na oficjalnym profilu Tomasza Sekielskiego na kanale Youtube premierę miał dokument pt. „Tylko nie mów nikomu”, w którym przedstawione zostały przypadki wykorzystywania seksualnego małoletnich przez osoby duchowne.

W dwugodzinnym dokumencie Sekielskiego znalazły się m.in. wywiady z ofiarami księży, zapis konfrontacji ofiar i księży, rozmowy z psychologiem i prawnikami. Można zobaczyć zdjęcia bohaterów sprzed lat, kamera towarzyszy im w podróżach do miejsc, w których dochodziło do molestowania.

źródło:
Zobacz więcej