RAPORT

DEBATA W PARLAMENCIE EUROPEJSKIM PO WYROKU TK

Rosja atakuje polskie wojsko trollami

Niezależny Dziennik Polityczny tworzy m.in. fake newsy (fot. Pexels)
Niezależny Dziennik Polityczny tworzy m.in. fake newsy (fot. Pexels)

Serwer Niezależnego Dziennika Politycznego jest w Amsterdamie, ale portal realizuje politykę Kremla – wskazuje „Rzeczpospolita”, która ocenia, że medium to „to najbardziej jaskrawy przejaw dezinformacji, która uderza w polskie wojsko”.

„Magazyn śledczy Anity Gargas”: Trolle i agenci wpływu sterują naszymi opiniami

Przenikają do elit politycznych, akademickich, opiniotwórczych, a nawet w kręgi biznesu. Wprowadzają specjalnie spreparowane informacje do opinii...

zobacz więcej

Na polskojęzycznym portalu publikowane są m.in. zmanipulowane wywiady z generałami. Kilka miesięcy temu na stronie pojawił się rzekomy list otwarty skierowany do szefa MON przez najwyższych dowódców, którzy wypowiadają mu posłuszeństwo, a także spreparowany wywiad z generałem, w którym miał wyrazić niechęć do obecności wojsk amerykańskich w Polsce.

Kolejnym przykładem dezinformacji był artykuł o tym, że „rząd PiS przygotowuje ustawę gwarantującą możliwość interwencji obcych wojsk na terenie Polski, które mają być wykorzystane do (tłumienia) »buntu narodu«”.

Autorzy witryny posługują się cytatami osób, z którymi nigdy nie rozmawiały. Przedrukowują również w całości – bez zgody redakcji – artykuły o bezpieczeństwie m.in. z „Rzeczpospolitej”, Onetu i „Gazety Wyborczej”.

Najbardziej spektakularna fake news dotyczy tekstu z 2017 r.: „Bartłomiej Misiewicz ostro o gen. Waldemarze Skrzypczaku”. Tekst opierał się o spreparowany print screen, który miał rzekomo pochodzić z nieoficjalnego profilu ówczesnego rzecznika MON. Fake news szybko rozprzestrzeniło się po sieci i był cytowany przez niektórych dziennikarzy.

Dziennikarze „Rz” ustalili także, że „od niedawna do strony podlinkowany był trojan, za sprawą którego zbierane były statystyki sprzętowe użytkowników, a tym samym profilowani byli odbiorcy witryny”. Ze śledzenia numeru IP wynika, że portal może działać w Amsterdamie, w Holandii. „Być może jednak został tam umieszczony serwer pośredniczący, żeby ukryć tożsamość autora” – oceniono.

Dalej jest jeszcze ciekawiej. Redaktorem prowadzącym ma być niejaki Adam Kamiński, ale taka osoba w rzeczywistości nie istnieje, a jej zdjęcie profilowe przedstawia litewskiego lekarza. Podobnie rzecz się ma z innymi przedstawionymi na stronie współpracownikami.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej