Dochodzenie ws. podejrzenia oszustw podatkowych Magdaleny Adamowicz

Magdalena Adamowicz (fot. arch. PAP/Marcin Obara)

Prokuratura nadal prowadzi dochodzenie w sprawie podejrzenia oszustw podatkowych Magdaleny Adamowicz, kandydatki Koalicji Europejskiej do Parlamentu Europejskiej – informuje „Gazeta Gdańska”. – W śledztwie wykonywane są czynności dowodowe, które zmierzają do ustalenia źródła pochodzenia środków pieniężnych zatajonych w zeznaniach podatkowych – poinformowała portal wybrzeze24.pl prokurator Ewa Bialik, rzeczniczka prasowa Prokuratury Krajowej.

Nieoficjalnie: Żona Pawła Adamowicza „dwójką” na listach Koalicji Europejskiej

Żona zmarłego po ataku nożownika prezydenta Gdańska Magdalena Adamowicz kandydować będzie z list Koalicji Obywatelskiej w wyborach do Parlamentu...

zobacz więcej

Pod koniec 2017 r. dziennikarz RMF FM ujawnił, że Dolnośląski Wydział Zamiejscowy Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej postawił Pawłowi i Magdalenie Adamowicz zarzuty w związku z nieujawnieniem dochodów.

„Przestępstwo polegało na ukryciu środków pieniężnych poprzez zatajenie ich na rachunkach bankowych w kwocie ok. 326 tys. zł w 2011 r. i 124 tys. zł w 2012 r. oraz zatajenia informacji o dochodach uzyskanych z wynajmu mieszkań w kwocie 25 tys. zł w 2011 i 20 tys. zł w 2012 r. - przez co uszczuplono podatek na rzecz skarbu państwa w kwocie 130 tys. zł” – informowała wówczas prokuratura.

Jak podaje portal wybrzeze24.pl, prok. Ewa Bialik potwierdziła fakt postawienia zarzutów oszustwa skarbowego wobec Magdaleny Adamowicz w zeznaniach z 2011 i 2012 r. Rzeczniczka zaznaczyła jednak, że „w śledztwie wykonywane są czynności dowodowe, które zmierzają do ustalenia źródła pochodzenia środków pieniężnych zatajonych w zeznaniach podatkowych”.

Z uwagi na dobro śledztwa prokuratura nie udziela bliższych informacji.

Jak przypomina portal wybrzeze24.pl, Paweł Adamowicz złożył swego czasu kilka korekt oświadczeń majątkowych, ujawniając przy tym blisko milion złotych wspólnego majątku z żoną, który pominięty był w pierwszych dokumentach.

Magdalena Adamowicz będzie musiała teraz odpowiedzieć prokuraturze na pytanie, skąd pochodzą pieniądze nieujawnione w oświadczeniu majątkowym.

źródło:
Zobacz więcej