Podczas imprezy wyrzucił butelkę przez balkon. Trafił w panoramiczny dach mercedesa

Wybryk wyceniono na 33 tys. zł (fot. REUTERS/Fabian Bimmer)

W trakcie imprezy 24-letni gospodarz wyrzucił przez balkon butelkę z piwem. Miał sporego pecha. Rozbił panoramiczny dach mercedesa, który stał przed blokiem. Wybryk wyceniono na 33 tys. zł. Kara będzie tym bardziej dotkliwa, bo pokrzyżuje plany 24-latka, który przymierzał się do otwarcia lokalu gastronomicznego – dowiedział się portal tvp.info.

32-letni Francuz zniszczył sześć aut w Krakowie. Przyjechał na wypoczynek... [WIDEO]

Krakowscy policjanci zatrzymali 32-letniego Francuza, który wracając z nocnej imprezy, niszczył zaparkowane samochody. Szkody oszacowano na 10...

zobacz więcej

Zajście miało miejsce w Lublinie przy ul. Pana Balcera. 24-latek, który wynajmował mieszkanie na 6 piętrze, zorganizował imprezę. W pewnym momencie zabawa przeniosła się na balkon. Wtedy mężczyzna wyrzucił przez barierkę butelkę z piwem.

– Traf chciał, że roztrzaskała się na mercedesie w dodatku z panoramicznym dachem – wyjaśnia portalowi kom. Andrzej Fijołek z lubelskiej policji.

Właściciel odkrył straty dopiero rano. Zostały wycenione na 33 tys. zł. 24-latek przyznał się do winy i dobrowolnie poddał się karze.

Imprezowy wybryk będzie go drogo kosztował i wpłynie na zmianę planów biznesowych. Przymierzał się bowiem do otwarcia lokalu gastronomicznego.

źródło:
Zobacz więcej