Izraelska delegacja miała być „bezprecedensowym sukcesem”. Przygotowywano ją cztery lata

Rozmowy na temat mienia bezspadkowego, które Izraelczycy nazywają zrabowanym, miały być faktycznym celem wizyty (fot. Beata Zawrzel/NurPhoto/Getty Images)

Delegacja izraelska, której w Polsce wizytę odwołało Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP ze względu na zmiany poczynione w ostatniej chwili przez Izraelczyków, była przygotowywana przez cztery lata – ujawnia portal dziennika „Jerusalem Post”. Wizyta miała być inicjatywą minister równości społecznej Gili Gamliel i zanim w ogóle doszła do skutku, już określono ją mianem „bezprecedensowego sukcesu dyplomatycznego”.

„Nie pozwolimy, aby w ten sposób prowadzić dyplomację”

– Jako szanujący się kraj nie pozwolimy, aby w ten sposób prowadzić dyplomację – mówi europoseł Prawa i Sprawiedliwości Zbigniew Kuźmiuk w Radiu...

zobacz więcej

Portal jpost.com potwierdza, że na czele izraelskiej delegacji miał stać Awi Koen Skali, dyrektor generalny Ministerstwa Równości Społecznej. Nie pisze natomiast, że decyzję w tej sprawie – jak wynika z informacji podanej przez ministra Jacka Czaputowicza – podjęto w ostatniej chwili.

Zdaniem izraelskiego portalu omawianie kwestii „zrabowanej podczas holokaustu żydowskiej własności” było zasadniczym celem wizyty. Ministerstwo Równości Społecznej potwierdziło, twierdzi portal, że delegacja do Polski stanowiła element planu działania na rzecz „odzyskania żydowskiej własności” w pięciu różnych krajach.

Jpost.com pisze, że „rządząca partia Prawo i Sprawiedliwość postrzega Polskę jako ofiarę drugiej wojny światowej i dlatego uważa, że nie można od niej wymagać wypłaty odszkodowań dla innych ofiar”.

Portal cytował Jaira Lapida, członka Knesetu i lidera partii Jesz Atid (Jest Przyszłość), który ponownie oskarżył Polaków o wymordowanie Żydów (miał napisać: „wymordowaliście i odziedziczyliście”). Podobne oskarżenia pod adresem naszego kraju polityk kierował w zeszłym roku twierdząc, że Polacy zabili jego babcię.

Udowodniono mu wówczas, że sam mówił wcześniej w wywiadzie dla niemieckiego „Spiegla”, że obie jego babcie przeżyły wojnę.

Późnym wieczorem portal zaktualizował tekst, usuwając z niego fragmenty o czteroletnich przygotowaniach, sukcesie dyplomatycznym oraz cytaty z wypowiedzi Lapida i tłumacząc decyzję polskiego MSZ kampanią wyborczą do Parlamentu Europejskiego.

źródło:
Zobacz więcej