Nasycone kwasy tłuszczowe w mózgu nasilają depresję

Odkrycie to także przestroga przed poprawianiem sobie nastroju z pomocą jedzenia (fot. Maciej Luczniewski/NurPhoto/Getty Images)

Badania na myszach pokazały, że nasycone kwasy tłuszczowe przedostają się do mózgu, a tam zaburzają przekazywanie ważnych sygnałów, nasilając depresję. Odkrycie m.in. pokazuje, że lepiej nie poprawiać sobie nastroju tłustymi potrawami.

„Ignorowana depresja może zawładnąć naszym życiem”. Psycholog o trudach codzienności

Depresja może zaskoczyć każdego i na długo pozbawić go poczucia spełnienia i radości. Jak się przed tym ustrzec, jak z tego wyjść za pomocą...

zobacz więcej

Choć od dawna znany był związek otyłości z depresją, to mechanizm stojący za tą zależnością był słabo zrozumiany.

Otyli pacjenci m.in. gorzej reagują na leczenie, później następuje u nich poprawa i jest ona słabsza.

Naukowcy z University of Glasgow na łamach pisma „Translational Psychiatry” pokazali właśnie, jak dieta bogata w nasycone kwasy tłuszczowe przyczynia się do rozwoju depresji.

U zwierząt karmionych dietą złożoną w 60 proc. z tłuszczów naukowcy zauważyli napływ potencjalnie szkodzących kwasów do podwzgórza – części mózgu, której praca w depresji ulega zaburzeniu.

Te pochodzące z tłuszczów związki bezpośrednio zaburzały przekazywanie sygnałów ważnych dla pracy mózgu.

Byle do setki. Potem przestaje wzrastać ryzyko śmierci

Włoscy naukowcy wzięli na obserwację grupę swoich najstarszych rodaków. Okazało się, że u osób, które osiągnęły 105 lat, ryzyko śmierci przestaje...

zobacz więcej

Podobnie jak tłusta dieta działała też genetyczna mutacja, która predysponowała myszy do rozwoju otyłości.

– To pierwszy raz, kiedy ktoś zaobserwował bezpośredni skutek działania bogatej w tłuszcze diety na przekazywanie sygnałów w obszarze mózgu związanym z depresją. Badanie to może stanowić początek drogi do wyjaśnienia, jak i dlaczego otyłość jest powiązana z depresją i jak potencjalnie możemy lepiej leczyć cierpiących na te schorzenia pacjentów – podkreśla główny autor badania prof. George Baillie.

Odkrycie to także przestroga przed poprawianiem sobie nastroju z pomocą jedzenia.

– Zwykle posługujemy się tłustym jedzeniem, aby się lepiej poczuć, ponieważ dobrze nam ono smakuje. Jednak w długiej perspektywie prawdopodobnie doprowadzi to do pogorszenia nastroju – przestrzega specjalista.

źródło:

Zobacz więcej