Kukiz: Celebryckie i „salonowe” środowiska broniły „swoich” pedofili

Paweł Kukiz przypomina m.in. o sprawach Andrzeja Samsona i Romana Polańskiego (fot. arch.PAP/Piotr Nowak)

– Chciałbym dziś przypomnieć kolejną grupę, która ramię w ramię broni „swoich” pedofili – pisze lider Kukiz’15 Paweł Kukiz w facebookowym wpisie. – To środowisko celebryckie, „salonowe”, o skrajnie liberalnym światopoglądzie, w dużej mierze skupione (przynajmniej parę lat temu) wokół „Gazety Wyborczej” – dodaje.

Paweł Kukiz przypomina m.in. sprawy psychologa Andrzeja Samsona – oskarżonego o molestowanie dzieci i produkcję oraz rozpowszechnianie pornografii dziecięcej, czy Romana Polańskiego – który w 1978 r. został oskarżony o zgwałcenie 13-latki.



Jak podkreśla Kukiz, w sprawie pierwszego z nich, Andrzeja Samsona, „Gazeta Wyborcza” próbowała wykazać, że był wybitnym psychologiem, a pornografia dziecięca była mu potrzebna do pracy naukowej, natomiast szokujące zabawy z dziećmi były metodami leczenia. Ówczesny wicenaczelny dziennika Piotr Pacewicz oburzał się z kolei, że opinia publiczna wydała wyrok, zanim dokonał tego sąd, a w „Wyborczej” – w formie wywiadu – dał Samsonowi szansę na „zbicie” argumentów oskarżenia – czytamy we wpisie polityka.

W obronie Romana Polańskiego – oprócz „Gazety Wyborczej”, której dziennikarz Seweryn Blumsztajn pisał „Wszyscy są równi wobec prawa, ale niektórym Pan Bóg dał niezwykły talent i wolę. Tacy są równiejsi” – stawali m.in. ministrowie Bogdan Zdrojewski i Radosław Sikorski czy tzw. ludzie kultury, jak Agnieszka Holland, Tomasz Lis i Jarosław Kuźniar – zaznacza Paweł Kukiz.

Lider Kukiz’15 odnosi się również do tez prof. Jana Hartmana, który mówił m.in., że „jeśli uda się powiązać harmonijnie miłość macierzyńską, albo bratersko-siostrzaną z miłością erotyczną, to osiąga się nową, wyższą jakość miłości i związku”. – Tu powstrzymam się od jakichkolwiek komentarzy, bo ciężko byłoby mi zachować umiar przy dosadnych określeniach – kwituje Kukiz.

źródło:
Zobacz więcej