„Byłem mobbingowany w Wiośnie i nie znalazłem nigdzie pomocy”

Robert Biedroń założyciel i prezes partii Wiosna (fot. PAP/Marcin Obara)

Były działacz lokalnych struktur Wiosny pisze, że był poddawany mobbingowi ze strony koordynatorki działającej w strukturach partii. Swoje informacje Przemysław Stefaniak potwierdził w rozmowie z portalem wPolityce.pl. Młody człowiek twierdzi, że o problemie informował najważniejszych ludzi w partii, ale nikt nie zajął się sprawą. – Sprawa jest wyjaśniana – twierdzi z kolei Krzysztof Śmiszek, lider dolnośląsko-opolskiej listy z Wiosny.

„Alarm!”: Samobójstwo urzędniczki. W tle mobbing i defraudacja

Tajemnicze samobójstwo wieloletniej byłej głównej księgowej dużej spółki miejskiej tuż przed przejściem na emeryturę wstrząsnęło Zieloną Górą. List...

zobacz więcej

„W zeszłym roku, we wrześniu dołączyłem do młodzieżówki Wiosny i wkrótce potem zostałem koordynatorem lubelskiej młodzieżówki. Tydzień temu odszedłem. Nikomu nie życzę aby przeżył to co ja przeżyłem” – pisze w emocjonalnym wpisie na Facebooku Przemysław Stefaniak.

„Ostatnimi czasy Monika Pawłowska – koordynatorka regionalna partii Wiosna na Lubelskie – w bardzo dosadny sposób zniechęcała mnie do działania wykorzystując do tego swoją pozycję” – twierdzi działacz.



Opisuje jeden z przypadków, kiedy został „skur…ny” za to, że „dostatecznie szybko” nie podał koordynatorce ręki. „Kiedy odbywałem w kawiarni rozmowę ze Zbigniewem Bujakiem, weszła, spojrzała groźnie i mnie minęła. Później wzięła mnie na stronę i powiedziała, że »jak jeszcze raz k...a nie wstanę od razu żeby się przywitać to mnie roz...wi«” – czytamy we wpisie. W rozmowie z portalem wPolityce.pl młody człowiek potwierdził, że lokalna koordynatorka Wiosny wielokrotnie dopuszczała się wobec niego mobbingu. „Powiedział też, że o problemie już dwa tygodnie temu poinformował najważniejszych ludzi w partii. Nikt nie zajął się sprawą, którą zamieciono pod dywan” - czytamy na portalu.

– To traumatyczne przeżycie. (...) Gdybym opublikował mój wpis za dwa tygodnie, to przestałbym być wiarygodny. Gdybym tak uczynił po wyborach, to pytano by mnie, dlaczego tyle zwlekałem. Moją sprawą zajęto się prawdopodobnie z powodu kampanijnego pędu, ale nie chcę mówić o domysłach, wolę o faktach – powiedział portalowi wPolityce.pl Stefaniak, maturzysta i były działacz Wiosny z Lublina.

„Mam nadzieję, że szybko sprawę wyjaśnimy”

– Sprawa jest wyjaśniana. Bardzo poważnie traktujemy wszystkie takie wypowiedzi. Mam nadzieję, że szybko sprawę wyjaśnimy – powiedział w czwartek w Polsat News Krzysztof Śmiszek, który jest liderem dolnośląsko-opolskiej listy Wiosny do PE. Śmiszek przekonywał, że Przemysław Stefaniak nie przyszedł do niego z prośbą o pomoc.

źródło:
Zobacz więcej