RAPORT

Koronawirus: mapy, statystyki, porady

Pomylił dworzec z parkingiem. Zostawił auto na peronie [WIDEO]

Pijany kierowca jeździł po peronach Dworca Głównego w Krakowie. Omal nie wjechał pod pociąg. W końcu zatrzymał się na peronie piątym. Miał 2,5 promila alkoholu we krwi. – Wyjaśnił, że chciał zaparkować – mówi portalowi tvp.info Sebastian Gleń z krakowskiej policji.

Zaparkował na torach, zapłaci za taksówki dla pasażerów zablokowanych tramwajów

Wyjątkowo kosztowne może okazać się niewłaściwe parkowanie. Kierowca z Frankfurtu nad Menem, który zakłócił funkcjonowanie komunikacji miejskiej,...

zobacz więcej

Auto jeżdżące po Dworcu Głównym w Krakowie zauważyli około godziny 7 pracownicy ochrony. Najpierw samochód wolno przejechał drogą techniczno-pożarową, przecinającą torowiska.

Ku przerażeniu obsługi omal nie wjechał pod ruszający z peronu pierwszego skład. Na szczęście maszynista zachował zimną krew. Niezrażony sytuacją kierowca jechał dalej.

W końcu wycofał auto i zaparkował na peronie piątym. Pracownicy ochrony zatrzymali go błąkającego się bez celu przy schodach prowadzących do tunelu dworca.

W samochodzie 29-latka z powiatu miechowskiego leżały puste butelki po winie i piwie. Mężczyzna miał niemal 2,5 promila alkoholu we krwi. Za to od jakiegoś czasu nie miał prawa jazdy, które stracił właśnie za jazdę pod wpływem alkoholu. W połowie maja miał stawić się do aresztu w celu odbycia kary za to przestępstwo. Jego auto nie miało ważnych badań technicznych.

Teraz grozi mu kara do 8 lat więzienia. Wliczą się w nią dwa miesiące aresztu, do którego odwieźli go policjanci. – Mężczyzna przyznał, że szukał miejsca parkingowego. Stwierdził, że nie pamięta, jak jeździł po dworcu samochodem – mówi nam rzecznik małopolskiej policji mł. insp. Sebastian Gleń.

źródło:
Zobacz więcej