Spotkanie z nią może być niebezpieczne. W maju żmije stają się wyjątkowo aktywne

Pan Andrzej z Borów Tucholskich prezentuje wylinkę żmii, o długości 60 cm, którą znalazł koło domu we wsi Iwiec (zdjęcie otrzymaliśmy na platformę Twoje Info)

Sto trzydzieści ataków na ludzi w ostatnich ośmiu latach. Tak wygląda bilans ukąszeń żmii zygzakowatej na Warmii i Mazurach. W maju te gady stają się wyjątkowo aktywne, dlatego straż miejska i biolodzy apelują o ostrożność.

Plaga żmij na Śląsku. Lepiej trzymać się od nich z daleka

W ostatnich tygodniach na Śląsku obserwuje się prawdziwy wysyp żmij zygzakowatych. Ich jad jest groźny dla człowieka – ostrzega portal...

zobacz więcej

Żmija zygzakowata – jedyny jadowity gad żyjący naturalnie w Polsce. Spotkanie z nią może być niebezpieczne, chyba że zachowamy odpowiednie środki ostrożności.

Po pierwsze – spokój. Ponadto nie wolno zbliżać się do zwierzęcia, żeby go nie sprowokować. Żmija bowiem nie atakuje pierwsza. W dziewięćdziesięciu procentach ukąszenia to efekt brawury i braku ostrożności człowieka.

Należy pamiętać o tym, że one boją się ludzi bardziej niż my ich, i dlatego najprawdopodobniej zaczną uciekać. Jeśli jednak zostaną sprowokowane albo poczują się zagrożone, wtedy możemy spodziewać się ataku.

Spokój należy zachować nawet wtedy, gdy dojdzie do ukąszenia. Od razu trzeba udać się do lekarza.

źródło:
Zobacz więcej